(Na poziomie 10-tym, można oszukiwać przechodząc 'przez' półki z książkami.

)
Mój ulubiony level to 12-ty, taki farmerasty

. Po prostu świetnie zrobiony poziom jak dla mnie.
Świetna muzyczka na końcu gry, za każdym razem jak ginąłem, nuciłem ją sobie. >_>'
Gra przypomina mi starego Srebrnego Serfera

co chwilę się umiera.
Mimo to, akceptuję twoje wyzwanie!

Gdy przejdę grę, oczekuję lizaka!
A co do poziomu 16-tego...nie wiem co sobie myślałeś. Jesteś potworem, nieczułym draniem, jesteś po prostu chory. Nie wiem, jak można z uśmiechem na twarzy sprawiać tak ogromny ból graczom...
Przez ciebie wyrosną na psychopatów.

Wstydź się!

A tak szczerze to dobra robota... ._. za mniej więcej 40-tym podejściem udało mi się przejść.