Strona magazynu "Tokei" padła, więc muszę was odesłać na web.archive.org , gdzie w wyszukiwarkę wpisać musicie "tokei.tsukuru.pl" i poszukać 23 gudnia 2011 roku.
Osobiście uważam, że Golden Forki są już całkowicie bez sensu. Miały podobno zjednoczyć naszą Scenę, ale czy zjednoczyły? Nie. Zamiast jednoczyć, dzielą jeszcze bardziej.
"Miasteczko Nowoczesne 3" na przykład. Pierwsza gra, którą starowałem w tym plebiscycie. To były pełne wersje 2010 roku. Odpadłem w eliminacjach.
Albo "Miasteczko Nowoczesne 4". Druga i trzecia gra, którymi startowałem w Golden Forkach. Obecnie mój ostatni start w plebiscycie. Pełne wersje 2013 roku. Część pierwsza na jedenastym miescu, druga na dwunastym. Nie było eliminacji. I na moje pożegnanie z plebiscytem zobacznie na samej gospodzie, co X-Tech powiedział.
Poza tym niektórzy nie startują w Golden Forkach, bo widzą,że Gospoda trzyma poziom. Pytanie tylko, czytrzymanie wysokiego poziomu jest warte takiej ceny. Obecnie nie jestem tam w stanie wysywłać prywatnych wiadomości, a Jazzwhisky powiedział mi, że mam korzystać z systemu prywatnych wiadomości, jak chcę coś do kogoś prywatnie powiedzieć. A nie mogę tam wysyłać prywatnych wiadomości, odkąd zablokował mi podpis
za "Rahim to śmierdzący złodziej i plagiator"
. Może i Złote Widelce są rajem dla X-Tengu, ale dla ludzi tworzących proste gry to jest piekło. A jaką cenę Gospoda zapłaciła? Golden Forki 2012 się NIE ODBYŁY. Z powodu poniżenia ze strony niektórych wielu opuściło Polską Scenę RPG Makera. Sojita się wypalił (w ostatnich dwóch latach nie wydał absolutnie żadnej gry). A Jazz Whisky co? Nigdy nie stworzył żadnej gry. Wszystko, co on i jego drużyna (Kwak, Michał i Lisor) potrafią, to uciszać każdego, kto próbuje sam się bronić. I to w imię porządku na Gospodzie. Wiem, bo sam zostałem tam zbanowany 4 razy.
Jeśli ktoś grał w "Miasteczko Nowoczesne 4-2", zapewne natknął się na pirata Jazza Whiskiego, który znienawidził praktycznie nie pojawiającego się w tej grze "Mateusza SSJ8", bo ten czepił się jego nosa. A jak ktoś nie wie, o co mi chodzi, to albo w ogóle nie grał, albo grał, lecz nie doszedł dość daleko.