(13-05-14 15:10)BeVoo napisał(a): Wszystkie gry - czy to na PC czy konsole - to zabawki.
(13-05-14 13:41)X-Tech napisał(a): Dlaczego twórcy na PC bawią się w udostępnianie kodu ? Po to, żeby jacyś frajerzy mimowolnie reklamowali ich markę.
Dobra gra nie potrzebuje modów.

Nie wierzę w to, co czytam. No po prostu nie wierzę.
No a co ty myślałeś. Na PC udostępnianie narzędzi jest promocją dla twórców gier i marki, którą zrobili. Np: Twórcy AMNESIA udostępnili narzędzia (tak jak w Unreal) aby gracze zwiększali za nich popularność produktu. Tak jest z każdymi grami. Przecież do konsol istnieją lepsze mody/hacki, bo przeważnie przebijają oryginalne gry, a są robione dla jaj i raczej nielegalnie, bo twórcy robią tak dobre gry i silniki do nich, że nie potrzebują, by ktoś kradł ich systemy stąd modowanie gier na konsole jest przeważnie nie fair. Wiadomo, że każdy kolejny produkt danej marki i tak wymiecie np: mario.
(13-05-14 17:55)Rave napisał(a): Iksiu napisał(a):W PC po prostu nap**sz sobie w nieskończoność load save
To że ty tak grasz, nie znaczy że wszyscy tak robią. Ja tylko używam zapisu gdy muszę odejść od kompa/pora już spać i wtedy zapis w dowolnym momencie się przydaje, bo zaczynam dokładnie gdzie skończyłem.
No i przed trudniejszymi walkami, ale to tylko gdy nie mogę pokonać bossa normalnie 5-6 razy (bez zapisu przed walką) albo jak ostatnio zapisywałem bardzo dawno temu a gra nie ma autosave.
Konstrukcja gier na pc wymusza zapisywanie co chwila...bo tak jest skonstruowana rozgrywka.... Nie zmienia to faktu, że zapisywanie kiedy chcesz jest oszustwem totalnym i wymaga tego po prostu gra na PC żebyś zapisywał kiedy chcesz.
To odróżnia gry na PC od konsolowych, że jesteś nieustannie na cheatach. To jest schemat zabawki do wypróbowywania statów. Od pilnowania trudności w grach są checkpointy w chłamach z czitami dla jest save w każdej chwili czyli praktycznie to samo co kod na nieśmiertelność. Gry na konsole różni to, że najlepsze rzeczy uzyskują gracze z najlepszym skillem podobnie jeśli chodzi o poziom przejścia gry. W przypadku gier na PC każdy nawet największy lamer nieustannie wczytując i zapisując przejdzie dany tytuł. To wszystko prowadzi do tego, że gry na PC są w większości przeznaczone dla ludzi, którzy nie nadają się do grania w gry...
Viuu napisał(a):Rave napisał(a):Hahaha, tylko to wersja piecowa.
Jaka wersja piecowa... o czym ty chrzanisz? -.-
W Ravlandzie chyba jest XD
ralfek napisał(a):Obserwuję ten "bezsensowny" wątek od jego początku.
Jakoś na to co tu się dzieje przymykałem oko do czasu tego wpisu:
Xtech napisał(a):. Bawienie się dostępnymi statystykami jak łopatką w piaskownicy czy to w system shock czy w fallout czy w innych tworach na pc jak np: strategie to nie jest granie, ale bawienie się opcjami, aż ci się to znudzi. Nie przegrasz, bo przecież ciągle robisz load/save. To nie granie to istne nolifienie. Tak jest w FPSACH, Strategiach, Nawalankach TPP i we wszelakiej maści crapie tworzonym na pc.
Statysyki to zabawa ta....
Spróbuję z komentować "to coś"bez wulgaryzmów cisnących mi się na usta.
Według ciebie statystyki to jest taka "zabawka",bo nawet jak to spieprzysz to możesz wczytać grę.
1.Pierwszą rzeczą z którą się nie zgodzę jest to iż:
W większości grach,dopiero w dalekiej fazie gry mamy pogląd na to czy
źle rozdaliśmy statystyki,zazwyczaj nikomu się nie chce grać od nowa,
jak jest to długa gra typu morrowind.
2.Jeżeli źle rozdasz statystyki to nawet wczytywanie nie pomoże,pokażę ci to na tej sytuacji.Jakiś idiota od początku pakuje sobie staty w siłę,
w ten sposób.
SIŁA+1000
ZRĘCZNOŚĆ=0
INTA=0
Zycie=0
OBRONA=0
Zastanów się jeżeli na swej drodze spotkamy takiego przeciwnika.
SIŁA=300
INTA=55
Życie=15000<<<<<<<<<<UWAGA>>>>>>>>>>>>>
To czy wczytując grę go rozwalimy?
Nie bo zepsuliśmy staty...........
Oczywiście możesz powiedzieć że taki debil to chyba po ziemi nie chodzi
bo by go dawno auto przejechało,ale to był tylko przykład...
Więc stwierdzenie "statystyki to tylko zabawki jest g*w*o prawdą.
Po za tym jest to test na inteligencję.
Mógłbym wymieniać setki gier na PC,w których jak zepsułeś statystyki
miałeś prze****ne,ale straciłem już cierpliwość.
Nie przeszkadza mi to iż uważasz że gry na konsole są lepsze.
Ludzie są różni,mają różne zdanie,różne zainteresowania,ale
w sposób jaki próbujesz przekonać nas do swoich racji jest oburzający,obrażanie krytykowanie...to już było złe.
Naprawdę myślałem że jesteś mądrzejszy.
To tyle z mojej subiektywnej opinii.
Proszę usuńcie już ten temat,jest on całkowicie bezsensowny.
Oj temat totalnie obala gry na PC. Przynajmniej próbujesz stanąć po stronie gier na pc
To tylko utwierdza jak bardzo spi***e są gry na PC. GRASZ wiele godzin, aby w końcu przekonać się ,że przydzielałeś sobie źle statystyki i nie da się grać....Straciłeś godziny życia na męczący load/save. Musisz zaczynać od nowa i zgadywać jak je ustawiać, aby grało ci się lepiej ? Dobra gra wymaga myślenia w danej sytuacji i rozwiązania problemów w danej chwili. Saveami zajmie się sama (checkpoijnty/savepointy) niestety to właśnie kolejna wada gier na PC. Wczytując i nieustannie zapisując gra nie daje ci odczucia, że tak naprawdę jesteś w jakiś ustalonych kanonach rozgrywki. Gra jest podzielona na jasne stawiane przed tobą zadania, ale coś co polega na nieustannym wczycie i zapisywaniu to nie jest gra. Musisz tłuc wiele godzin i ładować staty, aby po tym czasie przekonać się, że ustawiałeś je źle ? To czysty idiotyzm gier na PC to pokazuje jak debilnym są tworem. W przypadku gier na konsole od razu wiesz jakie popełniasz błędy. Kolejny argument, który pokazuje, że gry na PC są dla nolife, oraz że są kretyńskie.