Krótkie opowiadanko
Aktualny czas: 28-04-26, 23:11 Witaj! Przejdź do zakładki Logowanie lub Rejestracja


Odpowiedz 
Krótkie opowiadanko
Dawibex Offline
*


Liczba postów: 24
Dołączył: 10-04-14

Pomógł: 3



Post: #1
Krótkie opowiadanko

Jako, że czasami piszę sobie opowiadania, postanowiłem udostępnić tu jedno z nich ;) Mam nadzieję, że się spodoba.

Fabularnie łączy się z Time Bender

Zatoczka była wioską biedną i brudną, w powietrzu unosił się przeraźliwy smród gnojówki i krowich odchodów. Kiedyś jednak była to jedna z najlepiej prosperujących miejscowości w królestwie. Spróchniałe deski niektórych domów pamiętały jeszcze czasy Zimnej Wojny z orkami. W tej właśnie wiosce ukrywał się pewien mężczyzna w podeszłym wieku, uchodzący za mordercę i zbrodniaża, skazany na śmierć w trzech włościach, poszukiwany we wszystkich ośmiu. Ów starzec był nieuchwytny, zmieniał miejsce pobytu tak często jak rękawiczki, na których punkcie miał obsesję. Tym razem królewscy żołnierze zdołali go wytropić. Starzec siedział spokojnie na ziemi, opierając się plecami o studnię, strugając małą włócznię ze znalezionego wcześniej patyka. Ziemia zadrżała od stukania końskich kopyt. Do wioski wjechało dziewięciu uzbrojonych kawalerzystów.
- Obrzydliwie tu śmierdzi - stwierdził jeden z nich.
- Nie jesteśmy tu po to, żeby komentować zapachy - usłyszał odpowiedź od innego kawalerzysty, który naprawdopodobniej, sądząc po ozdobach na zbroji, był ich dowódcą.
Stary wójt, cały w błocie wyszedł na spotkanie z oddziałem królewskim.
- Wiecie kogo szukamy.
Wójt tylko kiwnął głową na znak, że wie i wskazał palcem studnię. Przy studni siedział starszy człowiek, w brązowym płaszczu i szerokim kapeluszu tego samego koloru. Strugał patyk. Dowódca konnych skinął głową na znak i w krótkiej chwili starzec był już otoczony przez oddział.
- To koniec Twojego uciekania morderco - stwierdził dowódca kawalerzystów.
Starzec tylko delikatnie się uśmiechnął, drapiąc się po swojej siwej brodzie.
- Koniec? - zapytał.
Dało się zauważyć, że kilku żołnierzy zaczęło się trząść. Nie wiedzieli, kiedy umarli, bowiem starzec był za szybki dla ich oczu. W kilka sekund trzech z nich odeszło już w zaświaty, a błoto zmieszało się z dużą ilością krwi. Dowódca szybko zeskoczył z konia, niestety nie zdążył nawet wyciągnąć miecza, bo drewniany patyk o ostrym końcu przebił mu szyję na wylot. Dwóch żołnierzy zdołało uciec, pozostali zostali zabici równie szybko co poprzedni. Z drewnianej włóczni struganej przez starca powoli ściekała krew.
- Zwykłym patykiem... zabił ich zwykłym patykiem... - stwierdziła jedna z kobiet oglądająca zdarzenie z boku.
- Wybacz za kłopot wójcie. Już się stąd zmywam. - rzekł starzec do zszokowanego wójta.
Mistrz walki patykiem obrócił się na pięcie i już miał odchodzić, gdy z tłumu gapiów wybiegło małe dziecko.
- Dokąd się teraz udasz straszny dziadku?
-Ja? - uśmiechnął się starzec. Udam się na pewną wyspę, mały kolego. Na wyspę, do której moja osoba pasuje chyba najlepiej - dodał, po czym odszedł, ciągnąc za sobą cień śmierci.

[Obrazek: 2rp3ci8.png]
22-04-14 16:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
"Pomógł" przyznał(a):
TheGodOfEvil Offline


Liczba postów: 8
Dołączył: 19-04-14

Pomógł: 1



Post: #2
RE: Krótkie opowiadanko

Nawet, nawet... Ciekawe.
22-04-14 17:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
"Pomógł" przyznał(a):
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Ultima Forum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS
Powered By MyBB. © 2013 MyBB Group. All Rights Reserved.
Skórka by Ayene.