@spartanPAGE
Cytat:Czy naprawdę zapis danych to temat do dywagacji?
Gdzieś w tym dziale jest wątek X-Techa o zapisach. Nie będę cytował po kolei wszystkich jego postów i odpowiedzi na nie. A dane to róźne można zapisać. W grze robionej w RPG Makerze tylko stan gry da się zapisać. Dopiero w RPG Makerze XP można zaprogramować (w RGSS) zapisywanie innych rzeczy, niż to. A wynik to jeden z przykładów, że zapisy w grach się przydają. Z resztą kto z użytkowników Ultimy, którzy grali w gry na osławionym "pegazie", nie był zirytowany tym, że pobił rekord w "Lunar Ball" za pierwszym razem, kiedy uruchomił tę grę, a przy następnym musiał bić ten rekord od nowa. "Super Mario Bros. 1" tak samo. W ogóle famiklony nie radziły sobie z zapisywaniem gry. Zarówno ze stanem, jak i z wynikiem.
Cytat:Automat to swoisty komputer.
W ogóle każda konsola jest komputerem, jakby nie patrzeć.
Cytat:Wystarczy EPROM.
Podobno najnowsze konsole już tego nie używają. Najstarszy jest z roku 1971. Podobno obecnie dane z gry przechowywane są na twardym dysku konsoli.
Cytat:Poza tym kto jak kto, ale ty powinieneś być w stanie od ręki machnąć taki skrypt ;)
Ot zwykłe I/O pliku z wynikiem/wynikami.
Istotnie, dałbym radę. Problem byłby raczej z uniemożliwieniem podciągania wyniku poprzez grzebanie w liście. O ile w przypadku pliku tekstowego można bez obaw grzebać przy wyniku, to w przypadku zapisu grozi to uszkodzeniem całego zapisu, w konsekwencji czego konieczne może być wywalenie pliku i bicie rekordu na nowo. Znając mój skill hakerski (i gorszy), grzebanie w zapisie dla poprawienia własnego wyniku nie opłaca się. A poza tym mogą cię jeszcze złapać na gorącym uczynku.
@Venesard
Cytat:Ewentualnie jeśli gracze mieliby móc porównywać wyniki to szybki plugin na export tego pliku z wynikiem na jakiś darmowy serwer i postawienie tablicy chociażby w Javascript. Nawet gdzieś widziałem taki plugin, ale jedynie do RMXP.
Można też zaimplementować do SAMEJ GRY możliwość publikacji wyniku (automatycznej bądź na życzenie samego gracza) na bezpłatnym serwerze przechowującym i porównującym wyniki. Niestety, obecnie trzeba taki postawić w czystym Ruby, bo inaczej lipa, ewentualnie koszmarna robota.
@ADI
Cytat:Musiał być jakiś kod który sprawdzał ilość punktów, i jeżeli była większa od poprzedniej to nadpisywał, zapisywał to gdzieś tam, by po ponownym rozruchu odczytać.
Owszem. Był kod, który porównywał stary wynik z nowymi jeśli nowy był lepszy lub ewentualnie taki sam, jak stary, to zapisywał nowy a starego zapominał. W przypadku, kiedy stary był lepszy, dalej pamiętał stary. Ktoś musiał zaprogramować zapis wyniku.
Co do ponownego rozruchu, to w wątku wspomnianego przeze mnie awanturnika wspominałem o przerwach w dopływie prądu. W takich warunkach jedyna słuszna możliwość zapisu gry to ręczny w dowolnym momencie. Wtedy, jeśli wiesz, że ma następić przewa, a nie zapiszesz gry po uczynieniu choćby najmniejszego postępu ku awansowi postaci, to w wyniku awarii prądu stracisz wszystko, co zdobyłeś od ostatniego zapisu i będzie to TYLKO twoja wina. Bo wiedziałeś, że awaria nastąpi lada chwila i nie zapisałeś przy pierwszej nadarzającej sie okazji. Przy bardzo częstych awariach prądu zapis w dowolnym miejscu lepiej się sprawdza, niż ten użyty choćby w "Spamthirowym czołgu". Możecie mi wierzyć lub nie, ale przed odpaleniem tej gry naprawdę trzeba się upewnić, że następna możliwość zapisu trafi ci się (i zostanie przez ciebie wykorzystana!), zanim przerwa w dopływie prądu nastąpi.
Cytat:Nie widzę innego rozwiązania jak savefile w tym przypadku.
(Chociaż co ja tam wiem - nie znam się... XD)
Istotnie savefile to nie tylko stan gry. To również statystyki, które gra może wczytywać automatycznie za każdym razem, kiedy gra zostanie uruchomiona. Słyszeliście chyba o grze "Miasteczko Nowoczesne 4"? W jedynce "Advance Mode" był grywalny dopiero po odblokowaniu, co można było zrobić tylko poprzez ukończenie "Green Levithan Mode", który był grywalny od początku. W dwójce ten samowczytujący się zapis przechwywał informacje o tym, ile pierścieni gracz zebrał we wszystkich swoich rozgrywkach. Oczywiście nie jestem pierwszym, który wpadł na taki pomysł. Wiem, że SEGA w "Sonic Advance" wykorzystała podobny system do udostępnienia graczowi wszystkich aktów, z którymi mierzył się w normalnej rozgrywce.