Porażki RM-a - Wersja do druku
Ultima Forum
Porażki RM-a - Wersja do druku

+- Ultima Forum (https://forum.ultimateam.pl)
+-- Dział: Śmietnik (/Forum-%C5%9Amietnik)
+--- Dział: Reklamy (/Forum-Reklamy)
+--- Wątek: Porażki RM-a (/Thread-Pora%C5%BCki-RM-a)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Porażki RM-a - Adrapnikram - 15-08-14 02:33

Eee... Wyszło pare crapów jakiś ostatnio chociaż nie tak legendarnych jak Strarznik


RE: Porażki RM-a - Angius - 16-08-14 01:20

Zauważyłem właśnie, że trochę crapiszczy się nazbierało. Popobierałem wszystkie na raz i pewnie w poniedziałek nagram co najmniej kilka odcinków. tym razem chcę nagrać ich więcej, żeby móc wrzucać po jeden-dwa tygodniowo, będzie na dłużej starczyło :P


RE: Porażki RM-a - Angius - 19-08-14 18:00

I proszę, półgodzinny odcinek, dzisiaj Last Hope :)
https://www.youtube.com/watch?v=pTxZF0pzLFw
LOSOWO NAPOTYKANI WROGOWIE (ノ ゜Д゜)ノ ︵ ┻━┻


RE: Porażki RM-a - Mateusz SSJ8 - 19-08-14 20:11

Jak więc sam widzisz, Angius, zawsze mogą wyjść gorsze gry niż te z serii "Miasteczko Nowoczesne" (tu na przykład teleporty). A co do pierwszej części to te losowe walki przed tobą są częste, bo jak pokonasz szefa, to się skończą. Zauważyłeś to pewnie z "arktosem" w Winter Slum City. Począwszy od tego miejsca aż do zamku losowe walki trwają, aż pokonasz bossa.


RE: Porażki RM-a - X-Tech - 03-10-14 03:27

Angius czy ty w ogóle grasz w jakieś dobre gry na rma czy tylko "Stżerzesz" (XD) for przed zalewem crapu wystawiając go na publiczne kamieniowanie XD


RE: Porażki RM-a - Angius - 03-10-14 13:05

Szczerze? Mało kiedy gram w dobre gry na RM-a. Nie wiem, jakoś nie sprawiają mi tyle frajdy, co te złe... Z gniotów zawsze można się pośmiać, może nawet poirytować, są taką krótką, zwartą formą budzącą pewne emocje.
"Dobre" gry z kolei lubią się ciąąąąagnąć i ciąąąągnąć, i trzeba przeklikiwać tony dialogów, i liczyć tury w walce, skupiać się na nie wiadomo jakiej strategii by zabić Króla Szlamów... Szybko mi się to nudzi. Dlatego też m.in. wolę wRPG ond jRPG


RE: Porażki RM-a - X-Tech - 03-10-14 13:16

..........


RE: Porażki RM-a - X-Tech - 26-10-14 18:26

(03-10-14 13:05)Angius napisał(a):  Szczerze? Mało kiedy gram w dobre gry na RM-a. Nie wiem, jakoś nie sprawiają mi tyle frajdy, co te złe... Z gniotów zawsze można się pośmiać, może nawet poirytować, są taką krótką, zwartą formą budzącą pewne emocje.
"Dobre" gry z kolei lubią się ciąąąąagnąć i ciąąąągnąć, i trzeba przeklikiwać tony dialogów, i liczyć tury w walce, skupiać się na nie wiadomo jakiej strategii by zabić Króla Szlamów... Szybko mi się to nudzi. Dlatego też m.in. wolę wRPG ond jRPG

Odpiszę na to szczerze jednak.
Sądząc po tym co napisałeś o grach rm tylko przyznałeś się, że olewasz dobre gry zrobione w rmie i przypisujesz im cechy które sobie ubzdurałeś jako złe żeby nie grać. Widać, że nie znasz dobrych gier zrobionych w rmie, bo wyobrażasz sobie jakiś schemat, który odnosisz do jrpg i przypisujesz grom w rmie gdybyś je znał wiedziałbyś, że większa część to nie jrpg. Po prostu nie chcesz w nie grać.

Dobre gry nie potrafią nudzić i nie koniecznie są długie i nie koniecznie są jrpg. Nie koniecznie opierają się na walkach z ustawionymi przez fabułę bossami, a także walkach w ogóle. Są i dobre gry, które opierają się na walkach totalnie zręcznościowych i są gry, które mają genialne walki które są siłą gry...ale o czym się tu rozpisywać skoro ty jedyne w co się zagrywasz w większości to gry zrobione przez 6 latków, a dobrym grom, w które nie grasz przypisujesz wady.



Problem w tym, że na twoim blogu nie widziałem abyś ty opisał jakieś gry w rmie. Wniosek ? Nie masz o nich pojęcia ? W dodatku przypisujesz elementy gier dobrych, które są dobre np: jrpg jakby były ich wadami ?

Czyli ta teoria, że się wyżywasz na dzieciach może jednak być prawdziwa, bo skoro gra się w coś co nie interesuje i na czym się człowiek nie zna, ale wybiera tylko najgorsze rzeczy, które w ogóle nie zasługują na miano gier - jak to wygląda ? Jak wyżywanie się na dzieciach lub nabijanie z samych prób tworzenia czegokolwiek w rmie. Taki AVGN krytykuje crap bo jest fanem gier nes itp. więc krytykuje crap na który trafia, a takie podgrywanie z siebie eksperta przez granie w jedynie crap 10 latków, który trudno w ogóle nazwać grami śmierdzi zwyczajnym wyżywaniem się na ludziach.

Tylko osoba, która gry w gry rm potrafi odróżniać większość zalet i wad gier, ale ktoś kto na tym nie ma pojęcia może jedynie obrażać 6 latki, które coś tam próbują np: za o rty itp.. Podsumowując jedyne co robisz to rujnujesz reputację gier tworzonych w rm w Polsce tworząc zabobon, że dobre gry w rmie to gry nieco wyżej od poziomu 0 6-10 latków bez błędów ortograficznych, w których trafiają się mapki bez pustych miejsc. Wymagania na poziomie 0. Zdałem sobie sprawę, że twoje porażki to jedna wielka skaza dla sceny rma, bo rozumiem gdyby osoba, która siedzi w rmie to robiła i wymieniała faktyczne wady gier, ale widać, że o grach nie tylko w rm masz prawie 0 pojęcia, a tu pogrywasz eksperta wyżywając się na dzieciach.

Porażki rma ? To co oceniasz jako porażki nie zasługuje na miano gier w rmie w ogóle, aby o tym wspominać, a grając w ten cały szajs zaniżasz ogólny obraz sceny rma, bo porażki to nie próby korzystania z rma przez 6 letnie dzieci, ale naprawdę zrąbane gry, o których można w jakiś ciekawy sposób wspomnieć. To zupełnie wygląda tak jakby ktoś próbował udawać avgn biorąc najgorszy crap homebrew i szukał go po koszach na śmieci najgorszych zakątkach neta gdzie ludzie próbują się uczyć np: kodzenia gier na nesa i nazywał to porażkami nesa. Realnie tak wyglądają całe twoje porażki.


RE: Porażki RM-a - Angius - 26-10-14 21:18

Powiem tak, nie trzeba być inżynierem i jeździć na co dzień Bugatti, żeby móc powiedzieć, że samochód ze szrotu nie działa i jest brzydki :-)


RE: Porażki RM-a - X-Tech - 27-10-14 00:31

Jednak żeby to powiedzieć ciekawie do fanów samochodów, a nie kółka polonistycznego to jednak trzeba się znać na samochodach.

Dla każdego same koła z kierownicą i napisem malóch też będą brzydkie i zdawać się tępe. Tylko fan samochodów zrobi ciekawy program na temat samochodów, a nie prób zbudowania auta przez 10 latka. Fan aut widząc same koła z napisem "malóch" w ogóle nie potraktuje tego jako samochód, ale ktoś kto się na tym nie zna może już tak i uzna to za samochód.

Taka jest właśnie różnica. Tak właśnie z mojego punktu widzenia wyglądają twoje porażki rm. Jak oglądanie syfu gropodobnego xd Dodałbym że wręcz nienawidzisz samochodów i wolisz pociągi, ale jednak i tak pchasz się w rzeczy, które przypominają samochody, z których się możesz ponabijać. Nie odnalazłem w tym sensu - wygląda to jak totalny rasizm do gier w rpgmaker z czego target wybierasz taki aby nie musieć popisywać się niedostatkami w umiejętnościach oceny tych gier. Jest różnica między słabymi a dobrymi samochodami - ty ich nienawidzisz po całości dlatego moim zdaniem nie jesteś właściwa osoba, aby oceniać gry w rpgmaker - bo się na tym nie znasz kompletnie co pokazuje nabijanie się i komentowanie tylko PRÓB TWORZENIA gier za pomocą rpgmakera w wykonaniu kompletnych dzieciaków lat 10.