Karciankowe Perypetie Yorosia - Wersja do druku
Ultima Forum
Karciankowe Perypetie Yorosia - Wersja do druku

+- Ultima Forum (https://forum.ultimateam.pl)
+-- Dział: Śmietnik (/Forum-%C5%9Amietnik)
+--- Dział: Inne (/Forum-Inne)
+--- Wątek: Karciankowe Perypetie Yorosia (/Thread-Karciankowe-Perypetie-Yorosia)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Yoroiookami - 10-01-15 01:37

(10-01-15 00:33)Lartarin napisał(a):  Panie kierowniku! Jakieś postępy, coś ten...? :lartarin:

Trochę mi brakuje motywacji, Lartarin. :ehe: Na forum pojawia się garstka osób. Połowy ludzi na kartach nie ma, pewnie nikt nawet nie zagra. Zwyczajnie nie widzę sensu, nawet jeśli przyjemnie mi się tworzyło.


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Lartarin - 10-01-15 01:55

26 stron tematu... Prawie każdy w to zagra :klaszcze: No ale rozumiem brak motywacji, mam bardzo podobnie. W takim razie musimy zrobić to dla siebie :lartarin: ...wymiennie.
Teraz ja czekam na szczyptę pozytywnej energii 8-)


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Yoroiookami - 10-01-15 02:14

(10-01-15 01:55)Lartarin napisał(a):  26 stron tematu... Prawie każdy w to zagra :klaszcze: No ale rozumiem brak motywacji, mam bardzo podobnie. W takim razie musimy zrobić to dla siebie :lartarin: ...wymiennie.
Teraz ja czekam na szczyptę pozytywnej energii 8-)
"Rusz się do roboty, różowy obiboku!" :grozi:

:przytul: Chyba musimy. W tej chwili jednak skupiam się na nowej grze, którą bardzo przyjemnie mi się tworzy. Od czasu do czasu postaram się zrobić kartę. smiles


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Yoroiookami - 27-04-15 12:04

Dzisiaj ku własnemu zdziwieniu zorientowałem się, że cały folder z obrazkami i wszystkie podfoldery zwyczajnie zniknęły z dysku. Po trzydziestu minutach szukania plików po całym dysku, zwyczajnie się poddałem. :ehe: Sam na pewno nie usuwałem...
Chyba nie mam wyboru i muszę się poddać. Być może kiedyś zrobię coś podobnego, może na mniejszą skalę, żeby sprawniej szło. Na razie dam sobie spokój, bo czuję się sfrustrowany. :shock:

Przepraszam wszystkich zainteresowanych. Naprawdę nie wiem, co się z tym folderem stało.
[Obrazek: giphy.gif]


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Athanor - 27-04-15 12:53

A-ale jak to?! N-na pewno?! To nie może być prawda placz
Było tam dużo ważnych rzeczy, które nie pokazałeś w temacie? :-/
Szukałeś nawet systemowym szukaczem?


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Amelanduil - 27-04-15 12:55

Yoroś iest coś takiego jak programy do odzyskiwania danych i one działają :I
Luna też się raz usunęła i jakoś ją wróciliśmy xD


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Yoroiookami - 27-04-15 12:57

(27-04-15 12:53)Athanor napisał(a):  A-ale jak to?! N-na pewno?! To nie może być prawda placz
Było tam dużo ważnych rzeczy, które nie pokazałeś w temacie? :-/
Szukałeś nawet systemowym szukaczem?
Nie dużo. Najbardziej mi szkoda wzorku, bo to dzięki niemu tak szybko mi się tworzyło. A tak będę musiał tworzyć od podstaw. :ehe:

(27-04-15 12:55)Amelanduil napisał(a):  Yoroś iest coś takiego jak programy do odzyskiwania danych i one działają :I
Luna też się raz usunęła i jakoś ją wróciliśmy xD
Poczytam sobie. :shock:


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Adrapnikram - 27-04-15 15:44

A nie możesz ich skopiować po prostu z tego tematu?


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Amelanduil - 27-04-15 17:16

Adrapnikram napisał(a):A nie możesz ich skopiować po prostu z tego tematu?
...a skąd ma to zrobić skoro je usunął xDDD

Znaczy się no, nie wrzucił pewnie wszystkich tak >_>


RE: Karciankowe Perypetie Yorosia - Yoroiookami - 27-04-15 18:23

(27-04-15 15:44)Adrapnikram napisał(a):  A nie możesz ich skopiować po prostu z tego tematu?

Obrazki mam w temacie, to prawda. :lala: Problemem jest tworzenie nowych kart. Bo w chwili obecnej nie mam jak. Nie mogę też edytować tych utraconych kart, a to trochę niezbędne.

Posłuchałem rady Amelcia i ściągnąłem program do odzyskiwania danych. Znalazłem tam pliki sprzed roku, ale ani śladu kart.
Teraz to już naprawdę nie mam pojęcia co z nimi zrobiłem. Może jestem ślepym ślepcem i gdzieś ten folder zakopałem. :ehe: