![]() |
|
Kibel polskiego RMa - Wersja do druku +- Ultima Forum (https://forum.ultimateam.pl) +-- Dział: RPG Maker (/Forum-RPG-Maker) +--- Dział: Ogólna dyskusja (/Forum-Og%C3%B3lna-dyskusja) +--- Wątek: Kibel polskiego RMa (/Thread-Kibel-polskiego-RMa) |
RE: Kibel polskiego RMa - X-Tech - 06-09-14 02:29 Ja nie mam czego nie rozumieć to ja was oświecam o save. Kiedyś również gracze nie mogli cheatować, bo gry były tak proste w konstrukcji, że cheaty do nich nie istniały. Savepointy, oraz Autosave nie są cheatami, bo są punktami zapisu pomiędzy etapami/misjami, a nie sposobami do poprawiania każdego ruchu w nieskończoność w misjach celem oszustwa porównywalnego do nieskończonej ilości żyć + teleportowania się do miejsca ostatniej skuchy. Save Pointy służą do zapisu w osiągach ukończonych misji/plansz, a nie do poprawiania każdego ruchu jak quick save. Dopóki nie wymyślisz strategii na etap nie wygrasz. Kiedyś w grach savepoint/autosave nie było, bo prawie gier w ogóle nie było ,a jeśli były to były krótkie/arcade na poziomie ponga - szczególnie przed zx spectrum i te maszyny miały problem z zapisywaniem czegokolwiek. Dopiero później kiedy zaczęły wychodzić mocniejsze konsole do gier pojawiły się kody do plansz, oraz punkty zapisu. Odkąd weszły PC zaczęła się era cheaterów. Nawet w takim quake 2 na psx twórcy mieli szacunek do gracza i zrobili save co plansze (autosave), a na PC grę wyposażyli w cheaty dlatego taki gracz odpalający tego samego quake 2 na emu psx z quickami jest śmierdzącym cheaterem, a więc na PC też. Prosta aluzja. RE: Kibel polskiego RMa - noruj - 06-09-14 02:35 Jak już to ociemniasz lud, a oświecasz to ty jedynie żarówkę w pokoju. Tylko problem w tym, że ty jedyny uważasz, że każda osoba grająca w grę z quick savem używa tego, żeby poprawiać każdy ruch. To bzdura. Wgl co za bzdura twierdzić, że najbardziej podstawowa funkcja programu to cheat, to jakaś totalna głupota. To jak jakby powiedzieć, że gumka w paincie jest czitem bo prawdziwy rysownik nie cofa swoich kresek xD lol Na save pointach też się da tak samo oszukiwać, powtarzając jakiś element/etap aż nam się uda, albo cofając się ze złych wyborów/przegranych walk. Ja idę spać a ty dalej "OŚWIECAJ" ludzi x d RE: Kibel polskiego RMa - X-Tech - 06-09-14 02:48 Przegrałeś. Nieważne w jaki sposób dana osoba tego używa w momencie kiedy gracz ginie to działa na zasadzie cheatu zgodnie z jego wolą, bo gdyby nie musiał cheatować nie używałby tego wcale, a używa więc się respawnuje tam gdzie użył cheata. W Mario są trzy życia, a nie nieskończoność w dodatku cofa po stracie na początek poziomu, a nie tam gdzie cheat użyty. Proste. To nie jest najbardziej podstawowa funkcja programu. Jak pisałem w tych samych grach, które są na konsole nikt nie nazywa quick save - cheata podstawową funkcją programu np: w takim quake 2 na psx nikt nie krzyczy, że nie ma gumki quick save- poza cheaterami z PC. W wersji Quake 2 na pc quick save cheat dodano, a że PCowcy to cheaterzy to dodali do emulatora psx quick save cheata...ABY mogli cheatować wersję Quake 2 z psx tak jak inne gry. Gracz nie poprawia każdego ruchu z autosave/savepoint - gracz zapisuje tylko misje/etap, do którego dotrwał, aby mógł kontynuować grę kiedy wyłączy sprzęt, ale taki zapis nie sprawia, że on będzie mógł poprawiać każdy ruch w danej misji i miec nieskonczony respawn gdzie chce. Ukończenie kolejnego etapu wymaga w pełni przemyślanych ruchów i rozpracowania etapu - za pomocą quick save nawet głupek na chybił trafił w końcu przejdzie etap w grze i jest to cheat, bo z nim nie musi myśleć i ma nadmiar żyć co daje mu nieśmiertelność, a autosave/savepoint nie daje nieśmiertelności na etapach proste. RE: Kibel polskiego RMa - Yoroiookami - 06-09-14 09:31 Poddaj się, noruj. On nigdy nie zmieni zdania. Oszczędź siły na nowe artykuły w Gońcu. Quick-save nie jest cheatem. On nie ułatwia gry, lecz oszczędza czas. (Szczególnie 'casualom'). Jest drobna różnica. Zresztą już tłumaczyłem. RE: Kibel polskiego RMa - Dagran - 06-09-14 09:48 Cytat:@Dagaran: Tego zdania co ty są cheaterzy. Nie licz, że na chamskim blogu, w którym liczy się prawda bez ogródek będę się zastanawiał godzinę nad tekstem. 15 minut i ma być jak jest wena.Zamiast odpowiedziec w calosci na moja wiadomosc wybrales wyrywkowo jeden punkt i na nim sie skupiles xD No, ale skoro juz o tym mowa. Chamski blog nie oznacza gowna. W 20 minut moglbya spokojnie przekazac to, co miales do przekazania bez zbednych powtorzen. Prawde mowiac, gdyby z twoich wiadomowci wyrzucic te powtorzenia, zapewne w kazdej zostaloby jedbo-dwa zdania XD Cytat: Gracz nie poprawia każdego ruchu z autosave/savepointZ quicksavem rowniez nie, ale Ty tego nie rozumiesz. Skad w ogole wpadl Ci do tej glowki pomysl, ze kazdy kto gra na PC w gre z quick'iem spamuje ciagle kalwisz save'u? (Wiekszosc pewnie nawet nie wie, ze taka funkcja jest Moze sam jestes takim idiota/niedorozwojem/cheaterem i porownujesz wszystkich graczy do siebie? Cytat: Nieważne w jaki sposób dana osoba tego używa w momencie kiedy gracz ginieAuto save/save point rowniez sprawia, ze stajesz sie niesmiertelny i sie respawnujesz, co wiecej rowniez za zgoda gracza, bo to on wybiera przy jakim save point'cie zapisac :3 Czyli z twojej definicji wynika, ze kazdy gracz jest cheaterem. RE: Kibel polskiego RMa - Deuce - 06-09-14 09:50 Rozmowa z X-Techem to jak gadanie z Księdzem o tym jak powstał świat, ubzdurał sobie że quick save to cheat, gdzie wszyscy wiedzą jak wygląda cheat a jak zapis gry, możecie pisać milion postów a on i tak będzie miał je gdzieś i w każdym poście doda tą samą gadkę: quick save - cheat, konsole są super pc ssie i takie tam. Kiedyś już o tym wspominałem ale powiem to jeszcze raz, X-Tech jest jak Jechowy nagada się głupot wyssanych z palca (Jego dziwnej głowy) w które tylko on wieży, my posłuchamy i olejemy te bezsensowne bzdury. RE: Kibel polskiego RMa - Mateusz SSJ8 - 06-09-14 12:05 Słuszna uwaga, Deuce. X-Tech zdecydowanie NIE zasługuje na to, żeby siedzieć na Polskiej Scenie RPG Makera. Tu używają zdecydowanie wersji RPG Makera na komputer, a on pluje na komputery. Bóg wybierający między miłościa i wolnością to najgłupszy możliwy przypadek odnośnie tych dwóch rzeczy. Obie są potrzebne, więc albo wybierze jedno i drugie, albo odrzuci jedno i drugie. Do licha z X-Techem. Do licha z Kiblem Polskiego RPG Makera. Przecież na konsole też powstały RPG Makery i w nich też można zapisać pracę w dowolnym miejscu. Bez potrzeby wykonania z góry określonego postępu w pracach. Więc jeśli KOMPUTER ssie, to KONSOLE też. RE: Kibel polskiego RMa - X-Tech - 06-09-14 13:14 O tym, że quick save to cheat wyszło w temacie z zapisami. Fakt jego dołożenia świadczy już że twórca ma gracza za niedorozwoja/debila/cheatera nieważne ile gracz tego używa - nawet jeśli raz użyje quicka jest już cheaterem w przypadku przechodzenia danej gry. Zrozumiał to nawet DK, a reszta cieniasów nie umie się z tym pogodzić, ale jeśli poczytacie argumenty może to zrozumiecie. To wy się powtarzacie, bo są różne metody zapisu, a wy ciągle o quick save cheaterzy. Yoro tak quick nie jest cheatem dopóki nie tworzy się lista zapisów, a zapis jest usuwany. Owszem wtedy nie jest, ale na pc tworzą się listy zapisu w dowolnym miejscu, a więc to oszustwa bo pozwalają poprawiać każdy ruch. Poza tym to ja muszę znikać, ale myślę, że później popiszę. Na najważniejsze wam odpisałem wyzywać się na słówka od debili itd. z cheaterami nie mam zamiaru i odpowiadać na jakieś absurdalne czepianie się słówek i idiotyczne odpowiedzi. Tylko Noruj jeszcze w miarę sensownie odpisywał, ale to co pisze Mateusz, Deuce to jakieś idiotyzmy. Autosave nie daje nieśmiertelności. Kiedy gracz z zginie zaczyna od początku misję/etap, a kiedy używa quicksave co sie dzieje ? Respawnuje się w miejscu, w którym zrobił błąd cheaterze. Kiedy gracz ginie w grze opartej na życiach zaczyna od początku sekcji leveli, a nie od miejsca, w którym zginął wystarczy przytoczyć snesa - opcja continue/ a jeśli w grze z misjami to od początku misji itd. Karą za stratę żyć jest cofanie do początku sekcji leveli. Taki quick saver co robi ? Daje nieskończoność żyć i teleport do miejsca zapisu - zwyczajne oszustwo.PCowcy w większości smutna prawda - jeśli większość gier, w które gracie to pcowy syf z quicksave, które tworzą listę jesteście cheaterami. Wystarczy, że choć raz użyjecie quicksave W DANEJ grze i można was nazwać cheaterami danej gry. RE: Kibel polskiego RMa - Deuce - 06-09-14 13:28 Cieniasem jesteś co najwyżej ty, chwalisz kogoś tylko wtedy kiedy się z tobą zgodzi a jak nie to najlepiej wyzywać, zachowujesz się jak małe dziecko, jesteś zwykłym ignorantem do tego nie potrafisz odróżnić dwóch rzeczy od siebie. RE: Kibel polskiego RMa - X-Tech - 06-09-14 13:39 Nie chwalę kogoś kto się ze mną zgodzi. Chwalę DK za to, że zrozumiał jaka jest różnica między saveami. Podał nawet przykład dlaczego quicksave to cheat i napisał na quicksave rozwiązanie, które sprawiłoby, że to przestałby być cheat, ale na PC tak nie ma, bo w tych grach nadal jest lista punktow zapisu w dowolnym momencie dla cheaterów, a jaka jest różnica to napisałem wyżej i tutaj wychodzi kto jest zaślepiony w wierze. Pomimo wielu argumentów obalających quicka zaślepieni cheatami PCowcy nadal przy swoim, a otwarte umysły potrafią pogodzić się z prawdą taką jaką jest fakt, że quick save to cheat. |