![]() |
|
[Dowolny] Tylko mnie to denerwuje? - Wersja do druku +- Ultima Forum (https://forum.ultimateam.pl) +-- Dział: RPG Maker (/Forum-RPG-Maker) +--- Dział: Ogólna dyskusja (/Forum-Og%C3%B3lna-dyskusja) +--- Wątek: [Dowolny] Tylko mnie to denerwuje? (/Thread-Dowolny-Tylko-mnie-to-denerwuje) |
Tylko mnie to denerwuje? - takikaki012 - 19-02-15 17:54 W wielu grach rpg są Questy poboczne (bez tego nie bylo by to rpg :p), ale jedno mnie w grach wkurza. Bycie chłopcem na posyłki Przynieś mi to, a tamtemu przynieś tamto. Żałosne, jakby już nie można było ciekawego questa zrobić. A jakoś w ponad 50% gier, w które gram tak jest. Co wy o tym sądzicie? Może to nieodłączny element rpg? RE: Tylko mnie to denerwuje? - GwynBlade - 19-02-15 17:58 A jakie questy byś zrobił. To nie jest nie od łączny element RPG, lecz questu.[/align] RE: Tylko mnie to denerwuje? - takikaki012 - 19-02-15 18:01 Lepsze :/ Naprawdę trochę wyobraźni! Już fajniejsze jest zbadać ruiny, w których podobno coś się kryje itp... A nie ,,Czeeeeść, lubiem cie, jestes nieznajomy a i tak dam ci tą paczke abys ją dał mojemu koledze, mimo iz jestes zupelnie nienajomym przechodniem, paaa! Really? ;-; Chyba mi nie powiesz, ze takie questy są ciekawe RE: Tylko mnie to denerwuje? - Adrapnikram - 19-02-15 18:06 "W wielu grach rpg są Questy poboczne (bez tego nie bylo by to rpg :p)" Widać że w stare produkcje nie grałeś "Bycie chłopcem na posyłki" Widać że w stare produkcje nie grałeś Dla mnie lataniem takim chłopcem ma swój klimat i lubię to robić. Co innego jak gramy wielkim paladynem albo wybrańcem i musimy tak robić. Jak się trzyma kupy to co robimy to jest OK. Gorzej jak już pomagamy - bo tak. A najgorzej jak latamy po cztery kryształki bo ktoś ze snu albo jakaś stara pani nam kazała. A poza tym tych misji w 89% z tych gier nie trzeba wykonywać. RE: Tylko mnie to denerwuje? - Kryzz333 - 19-02-15 18:09 Zgadzam się, że takie misje są denerwujące, ale bardzo dużo zależy od konwencji. Zależnie jaką sobie fabułę wybierzecie, takie róbcie questy. Słabość zadań w większości gier wynika z braku umiejętności, a nie jakichś ogólnych prawideł. RE: Tylko mnie to denerwuje? - X-Tech - 19-02-15 18:11 (19-02-15 17:54)KacpiPL napisał(a): W wielu grach rpg są Questy poboczne (bez tego nie bylo by to rpg :p), ale jedno mnie w grach wkurza. Bycie chłopcem na posyłki Przynieś mi to, a tamtemu przynieś tamto. Żałosne, jakby już nie można było ciekawego questa zrobić. A jakoś w ponad 50% gier, w które gram tak jest. Co wy o tym sądzicie? Może to nieodłączny element rpg? Jak ktoś ma mózg wielkości psiaka to lubi grać w gry rpg w których ktoś ma go za psa do noszenia gazet w pysku. W dobrych grach questy są na poziomie zdolności postaci, którą gramy. Jeśli ktoś jest detektywem wiadomo, że nie będzie targał czapek, zbrój, bananów, jabłek czy innych śmieci ale zajmował się dodatkowymi sprawami do rozwikłania. W grach z namiastkami fabuły lub durnych fabularnie np: jesteśmy postacią maga killera, a to co robimy to noszenie skór czy zbieranie jabłek z ogródka. To są oczywiste jaja RE: Tylko mnie to denerwuje? - takikaki012 - 19-02-15 18:13 Głównie chodzi mi też o nieznajomość, zaczepić nieznajomego gościa, który może być niewiadomo kim (mag, najemnik lub cos w ten desen) na ulicy i powiezenie mu waznego zadania (np. wez tą paczke i daj mojemu bratu z innego miasta). Czy tak sie robi? Spróbuje powiedziec pierwszemu lepszemu przechodniowi aby wziął liscik i dał mojej cioci z Gdańska. xDDD RE: Tylko mnie to denerwuje? - X-Tech - 19-02-15 18:16 Oczywiście, że postać, która nas zaczepia i to mówi jest idiotą XD Dałbyś obcej osobie list, albo coś cennego ? Ja bym to wziął i sprzedał. Tacy NPC są faktycznie bez logiki xd Albo akcja, że do postaci np: podbiega typ, który czegoś potrzebuje, aby mu to zdobyć. Serio udzielił by informacji o tym obcej osobie ? xd RE: Tylko mnie to denerwuje? - Amelanduil - 19-02-15 18:22 KacpiPL napisał(a):Czy tak sie robi? Spróbuje powiedziec pierwszemu lepszemu przechodniowi aby wziął liscik i dał mojej cioci z Gdańska. xDDDSuspension of Disbelief, ludzie... taki standardowy erpeg to zazwyczaj nie to samo uniwersum, w którym znajduje się Gdańsk, jeśli rozumiecie co mam na myśli >_> RE: Tylko mnie to denerwuje? - Kryzz333 - 19-02-15 18:27 Ale przecież można to łatwo załatwić jakimś trickiem. W Opowieściach z Edorii bohaterowie na początku wchodzą w walkę z szajką bandytów, więc ludzie znają ich jako prawych wojowników, a później wchodzą jeszcze w konszachty z władzami kraju, więc szukający najemnych mieczy ludzie chętnie powierzają im zadania. Oprócz tego, jak pisał Amelanduil, jest pewien próg umowności. |