Szkolna beka :D - Wersja do druku
Ultima Forum
Szkolna beka :D - Wersja do druku

+- Ultima Forum (https://forum.ultimateam.pl)
+-- Dział: Śmietnik (/Forum-%C5%9Amietnik)
+--- Dział: Inne (/Forum-Inne)
+--- Wątek: Szkolna beka :D (/Thread-Szkolna-beka-D)

Strony: 1 2


Szkolna beka :D - Maker Owiec - 24-11-13 13:37

Tutaj możemy zapisywać śmieszne rzeczy z waszej szkoły. Zaczynam:

- Czemu jest pani zła?
- Bo nie jestem dobra.

Koleżanka się na matmie pomyliła i było: "W kilometrach czas mierzysz?!"

- Proszę pani, (imię kolegi) mieszkał w Bydgoszczy!
- A teraz mieszka tutaj, bo go wygonili :)

Pani się potknęła o plecak, prawie się wywróciła i powiedziała: "Jak ktoś mi jeszcze będzie szykował na mnie pułapkę..."

Bezsensowne zdanie na polskim: "Kupił morskie ryby, które żyją w morzu".

- CICHO! Ja nerwicy dostaję jak mam tyle sprawdzianów sprawdzić!
- No to może niech pani sprawdza z mężem?
- Same piątki by były.

Na angielskim pani każe dopasować odpowiednią formę czasownika.
- Dobrze, a teraz powiedz mi, czemu wstawiłeś to, a nie to?
- Bo tak pasowało.

Stopniowanie przymiotnika: chory - bardziej chory - trup.

- Jako nauczyciel przysługuje mi prawo "zawieszenia się" raz na dwa miesiące.

- Czy to prawda, że klasa jest głośno?
- TAK!
- Czy to prawda, że na lekcji się nie gada?
- TAK!
- Czy to prawda, że za gadanie jest dodatkowa praca domowa?
- NIE!

- Pokaż rękę!
- Proszę.
- Drugą!
- Już.
- Obie!
- Już.
- To co wypadło!

- Co to jest zabobon?
- Wiara w przesądy.
(Kolega nie uważa)
- Co to jest zabobon?
- Wiara.
- W co?
- W Boga.
(A to była lekcja religii)

To wszystko wydarzyło się naprawdę. Piszę osobny zeszyt z wpadkami :) A teraz wy piszcie!


RE: Szkolna beka :D - kanumerki - 24-11-13 13:53

Ja największą bekę jaką miałem w szkole to jak kolega przy tablicy elektronicznej zmienił kolor czarny na biały. Co lepsze pisał białym na białej kartce i powiedział do pani tak: "Proszę pani, nie chce pisać".
No a ona uruchamia jeszcze raz program i dalej to samo. Wszyscy cisną bekę bo wystarczy zmienić kolor na czarny, a na dole było pokazany wybór kolorów, którego dziwnym trafem nie zauważyła.
Potem zmienia baterie do pisaka co też nie skutkuje. A pod koniec woła pana Paluszka(Niby informatyk) który też nie wie jak naprawić i mówi aby odinstalować program. Po zainstalowaniu od nowa, wszystko wróciło do normy ^ ^

Zresztą była też prawie bójka kiedy pan paluszek był w sali gdzie nie łączyły się komputery z serwer i orzekł to wina kabli :D. Teraz dlatego wszyscy się z niego śmieją bo co kolwiek by nie było to wina kabli. Z tego powodu gdy przychodzi pan paluszek to wiadomo że po komputerze nie zostanie nic bo jedynie co potrafi zrobić to zwalić na winę kabli albo zainstalować od nowa Windowsa :D

Więcej bek nie pamiętam bo bym musiał sobie powolutku przypomnieć. :)


RE: Szkolna beka :D - Rave - 24-11-13 14:54

(24-11-13 13:37)Maker Owiec napisał(a):  - Co to jest zabobon?
- Wiara.
- W co?
- W Boga.

To nie beka, to najprawdziwsza prawda.

Ja obecnie już nie chodzę do szkoły, ale pamiętam jak w podstawówce lekcji polskiego uczyła taka jedna babka, która była na dodatek wicedyrem. Miała ona w zwyczaju mówić "Możecie <coś zrobić>" gdzie powinno być "<zróbcie coś>". No i raz mówi:
- Możecie otworzyć podręczniki na stronie 161
Na co kolega:
- Aha, to nie musimy?
I rozsiadł się w ławce w pozycji "dyrektorskiej" (ręce za głową, nogi na ławce, wiecie ocb). Nauczycielka mało białej gorączki nie dostała.


RE: Szkolna beka :D - Maker Owiec - 24-11-13 16:45

Cytat:
Cytat:Maker Owiec napisał(a):
- Co to jest zabobon?
- Wiara.
- W co?
- W Boga.

To nie beka, to najprawdziwsza prawda.

Ja rozumiem, że niektórzy mogą nie wierzyć, no ale napisałem, że to było na religii, gdzie się wierzy w chrześcijaństwo.


RE: Szkolna beka :D - Multi0 - 24-11-13 16:57

Temat schodzi na religię, ogólnie na forum nie rozmawia się o takich tematykach, jak i o polityce bo to może prowadzić do sprzeczek, nie zbaczajcie z tematu...


RE: Szkolna beka :D - X-Tech - 25-11-13 11:57

Ja w szkole ładnych lat temu xd rzucałem petardami i raz rzuciłem z klatki schodowej na piętro niżej i wybuchła pani od biologii na głowie xd Straciłem petardy i coś jeszcze xd


RE: Szkolna beka :D - Multi0 - 26-11-13 19:33

Historia X-Techa mnie poruszyła, stracić petardy to wielka rozpacz ;(
Ja natomiast opowiem historię o swojej ukochanej nauczycielce od matematyki z gimnazjum ;)
Chodziła ze mną do klasy córka mojej matematyczki, kolegowaliśmy się tak trochę bardziej i pisaliśmy ze sobą dość często. Zdarzyło się że napisała do mnie sms'a z rana (była to niedziela a na wsi sklepy po zamykane) więc nie miałem jak kupić karty xd Ok, wieczorem kupiłem kartę, doładowałem się, standardowo pakiet smsów i napisałem do niej że nie miałem jej jak odpisać bo skończyły mi się sms'y napisała mi że rozumie, po czym wciągneliśmy się w wir rozmowy, około 2 nad ranem napisałem jej sms'a że nie dam już rady pisać i oczy mi się zamykają i dobranoc (imię zmieniłem) Milenko. No nic zasnąłem, budząc się rano odczytuje sms'a, a treść była następująca "Rahim" nie jestem Mileną tylko jej mamą (tu wstawiła jakąś tam buźkę) Dobranoc. Tak mi się głupio zrobiło bo obgadywałem do niej z pół nauczycieli z nią włącznie XDDD Chyba z tydzień się na matmie nie pokazałem :D

Mimo iż to było dawno temu, nadal to wspominam i zawsze jak widzę się z "Milenką" mamy z tego bekę :)


RE: Szkolna beka :D - PaC - 26-11-13 20:54

Beka w szkole? Sytuacja na fizyce.
Pani (zdenerwowana, czy coś, nikt z klasy nie umiał zrobić zadania)
-Trzeba to Wy...Pier... **wskazuje na liczby na tablicy**
Kolega krzyczy na cała klase:
-DOLIĆ!
Pani (podirytowana mina)
-Wypierwiastkować -.-


RE: Szkolna beka :D - Maker Owiec - 28-11-13 20:13

PaC, rozwaliłeś mnie mrgreen


RE: Szkolna beka :D - Mateusz SSJ8 - 28-11-13 22:49

Skoro ktoś tu wspomniał o religii...

Kiedy byłem w gimnazjum, miałem jedną lekcję, w której poruszono temat hinduizmu. Katechetka wspomniała, że to jest POLITEIZM. Dzisiaj, ilekroć to sobie przypomnę, śmieszy mnie, jak zamknięci są chrześcijanie, bo w książce "Człowiek poszukuje Boga" było napisane, że hinduizm to MONOTEIZM, a wikipedia się z tym zgodziła.

Trochę szkoła, trochę internet, ale kto NIE słyszał na lekcji religii, że hinduizm to politeizm?