X-Tech
Liczba postów: 876
Dołączył: 03-05-13
Pomógł: 23

|
RE: Kibel polskiego RMa
O tym, że quick save to cheat wyszło w temacie z zapisami. Fakt jego dołożenia świadczy już że twórca ma gracza za niedorozwoja/debila/cheatera nieważne ile gracz tego używa - nawet jeśli raz użyje quicka jest już cheaterem w przypadku przechodzenia danej gry.
Zrozumiał to nawet DK, a reszta cieniasów nie umie się z tym pogodzić, ale jeśli poczytacie argumenty może to zrozumiecie. To wy się powtarzacie, bo są różne metody zapisu, a wy ciągle o quick save cheaterzy.
Yoro tak quick nie jest cheatem dopóki nie tworzy się lista zapisów, a zapis jest usuwany. Owszem wtedy nie jest, ale na pc tworzą się listy zapisu w dowolnym miejscu, a więc to oszustwa bo pozwalają poprawiać każdy ruch. Poza tym to ja muszę znikać, ale myślę, że później popiszę. Na najważniejsze wam odpisałem wyzywać się na słówka od debili itd. z cheaterami nie mam zamiaru i odpowiadać na jakieś absurdalne czepianie się słówek i idiotyczne odpowiedzi.
Tylko Noruj jeszcze w miarę sensownie odpisywał, ale to co pisze Mateusz, Deuce to jakieś idiotyzmy. Autosave nie daje nieśmiertelności. Kiedy gracz z zginie zaczyna od początku misję/etap, a kiedy używa quicksave co sie dzieje ? Respawnuje się w miejscu, w którym zrobił błąd cheaterze. Kiedy gracz ginie w grze opartej na życiach zaczyna od początku sekcji leveli, a nie od miejsca, w którym zginął wystarczy przytoczyć snesa - opcja continue/ a jeśli w grze z misjami to od początku misji itd. Karą za stratę żyć jest cofanie do początku sekcji leveli. Taki quick saver co robi ? Daje nieskończoność żyć i teleport do miejsca zapisu - zwyczajne oszustwo.PCowcy w większości smutna prawda - jeśli większość gier, w które gracie to pcowy syf z quicksave, które tworzą listę jesteście cheaterami. Wystarczy, że choć raz użyjecie quicksave W DANEJ grze i można was nazwać cheaterami danej gry.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-14 13:29 przez X-Tech.)
|
|
| 06-09-14 13:14 |
|
| "Pomógł" przyznał(a): | |