Widocznie to ty nie rozumiesz tego, co ja piszę skoro cały czas odpowiadasz na tę samą kwestę, której nawet nie poruszyłem.
Dagran napisał(a):Cytat: Gracz nie poprawia każdego ruchu z autosave/savepoint
Z quicksavem rowniez nie, ale Ty tego nie rozumiesz. Skad w ogole wpadl Ci do tej glowki pomysl, ze kazdy kto gra na PC w gre z quick'iem spamuje ciagle kalwisz save'u? (Wiekszosc pewnie nawet nie wie, ze taka funkcja jest
)
Moze sam jestes takim idiota/niedorozwojem/cheaterem i porownujesz wszystkich graczy do siebie? 
Cytat: Nieważne w jaki sposób dana osoba tego używa w momencie kiedy gracz ginie
to działa na zasadzie cheatu zgodnie z jego wolą, bo gdyby nie musiał cheatować nie używałby tego wcale, a używa więc się respawnuje tam gdzie użył cheata.
Auto save/save point rowniez sprawia, ze stajesz sie niesmiertelny i sie respawnujesz, co wiecej rowniez za zgoda gracza, bo to on wybiera przy jakim save point'cie zapisac :3 Czyli z twojej definicji wynika, ze kazdy gracz jest cheaterem. 
Tak, więc zapytam wprost, bo inaczej wyraźnie nie zrozumiesz. Skąd Ci się wziął pomysł, że każdy gracz napierdziela w klawisz zapisu, niczym żołnierz z AK-47? Dodatkowo poczytaj te swoje argumenty. Kilka z nich wymieniłem już tutaj:
Dagran napisał(a):Save Point, a Quick save:
- Gracz wybiera kiedy zapisać w jednym i w drugim,
- W obu może zrobić sobie pierdyliard plików zapisu,
- Po wczytaniu pozwalają poprawić błędy, które zrobiliśmy podczas danej sesji,
- Sprawiają, że gracz staje się nieśmiertelny, ma nieskończoną ilość żyć, gdyż nie umiera, a wczytuje zapis,
- Przy obu każdy debil może przechodzić dany etap, aż do skutku.
Są one niczego nie warte, ponieważ w większości pasują one do każdego rodzaju save'u.
Tak samo, jak "point", "quick" również dzieli grę na etapy tyle, że przy QS to osoba grająca ustala sobie te etapy. Ty myśląc o nim widzisz jednak dzieciaka, który co 0,000001 sekundy atakuje klawisz, żeby zapisać. To nie tak działa. Sama funkcja może i jest ułatwieniem dla casuali, co nie zmienia faktu, że pewnie ponad 3/4 twoich "cheaterów" nie używa jej częściej, niż raz na 15 minut, albo w ogóle, gdyż nawet o niej nie wiedzą. :)
Cytat:"- Przy obu każdy debil może przechodzić dany etap, aż do skutku. "
Nie może. Debil nie przejdzie pojedynku w szachy dopóki nie zrozumie umysłu przeciwnika, ale debil przejdzie jeśli będzie mógł w nieskończoność poprawiać każdy ruch cheatem czyli zapisem w dowolnej chwili, ale wtedy nie będzie musiał myśleć.
Wczytując grę od SP też może poprawiać każdy ruch, więc ten argument jest raczej kadłubkiem.