Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?
Aktualny czas: 29-07-26, 10:56 Witaj! Przejdź do zakładki Logowanie lub Rejestracja


Wątek zamknięty 
Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?
X-Tech Offline


Liczba postów: 876
Dołączył: 03-05-13

Pomógł: 23



Post: #24
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

Mateusz SSJ8 napisał(a):Co zabija wyobraźnię twórców gier w rpg makerze? Cóż. Na pewno to, że chcieliby stworzyć mechanikę gry według własnego pomysłu, ale ograniczenia RPG Makera im nie pozwalają.

Ograniczeniem jest mózg twórcy, a nie rpgmaker. Skoro nawet na prostą podstawę, abs niektórzy ludzie szukają gotowych skryptów...ABS na zdarzeniach jest prosto i mogę nawet pokazać wam jak to zrobić, a reszta będzie zależeć od wyobraźni twórcy.

W rpgmakerze nie zabraknie zdarzeń i nie zabrakło jeszcze nikomu. Nikomu nie zabraknie zmiennych ani przełączników. Wszystko co napiszesz o tym owym braku będzie tylko twoją teorią, bo nawet w grach, które totalne świry i maniacy robili kilka lat na kilkadziesiąt godzin rozgrywki nie zabrakło nikomu przełączników i zmiiennych - jest ich zupełny nadmiar. Na masę innych dodatków i minut gry.

A wracając do wspominki o Ruby-Ruby i RGSS zabijają wyobraźnie, bo ograniczają twórcę o poziom znajomości RGSS które jest do nauki na tygodnie, a nawet na ciągłe utrwalanie przy doskakiwania do rma - to jest gigantyczne i wymagane. Jest to zbyt ogromne i wymagane, aby był jakikolwiek sens robić wg. mnie na tym gry w całości dlatego każdy kto robi w XP czy VX korzysta z gotowców i robi to samo co reszta, która używa tych samych gotowców, które zrobił ktoś inny. To nie jest elastyczne to pokazuje jak sztywne i schematyczne są gry w vx czy xp.


Zdarzenia są super elastyczne. Twórca nie musi się ograniczać żadnym RGSS i nie musi się ograniczać cudzymi skryptami, które sprawią, że jego gra będzie podobna jak dwie krople wody do innych. RGSS jest totalnie sztywne i ogranicza twórcę, który chce robić gry w nowych makerach, bo musi się ciągle tego uczyć jak śmietnika na pamięć lub błądzić po tym rgss robiąc każdy ruch.

Na zdarzeniach efekty widać od razu i są efektem wyobraźni twórcy i olewają RGSS. RGSS jest jak encyklopedia, a ludzie przyszli do RM żeby robić prosto zajebiaste gry, a nie żeby kuć się RGSS pół życia żeby zrobić skrypt na walkę, albo animowaną ikonkę, ale po to żeby szybko robić własne gry, a gry to nie ustawienie cudzych gotowych systemów walki i menusów ale własne pomysły na menu/na przedmioty/na walki/ na system walki itd. a klejenie tego z gotowców w ruby to nie jest żadne tworzenie własnych gier tylko składanie gotowców, które jest strasznie noobskie i pokazuje, że autor tak naprawdę gry nie robi tylko kseruje to co zrobił ktoś i używa tego wiele innych osób. Taki gracz odpala te gry i stwierdza, że na XP i VX w kółko gra się w praktycznie to samo na tych samych skryptach ruby, których używają w kółko tysiące innych osób.


Jak chcecie robić gry jak mateusz polecam rmxp. Autor Miasteczka Nowoczesnego z porażek RM.

Jak chcecie robić różnorodne gry z własnymi oryginalnymi pomysłami i przede wszystkim szybko i prosto polecam rpgmaker 2k3 i ewentualnie 2k.





W każdym razie pamiętajcie wszystko zależy od was i możecie zaskoczyć robiąc coś świetnego w nowszych RM używając samych zdarzeń - wtedy pokazujecie, że naprawdę tworzycie swoje gry.
Jednak w XP zdarzenia równoległe są zepsute - więc zapomnijcie o abs na zdarzeniach - pomyślcie o bardziej przygodowych grach. Zostaje wam jeszcze VX i VX ACE - tu zdarzenia działają, ale jest ich troszkę mniej niż w 2k3, ale są i dodatki.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-09-14 22:38 przez X-Tech.)
23-09-14 22:22
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ? - X-Tech - 23-09-14 22:22

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Ultima Forum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS
Powered By MyBB. © 2013 MyBB Group. All Rights Reserved.
Skórka by Ayene.