W ogóle ze starszego RPG Makera, niż XP jest sens korzystać TYLKO, jeśli nie zamierzasz dodawać do gry nowych ekranów. A z 95 również, jeśli nie potrzebujesz zmiennych.
Wyobraźnię twórców gier w RPG Makerze może zabić wiele czynników. Między innymi tacy kaznodzieje, jak X-Tech. Jeśli wybierzesz RPG Makera, w którym tworzenie różnych rzeczy cię przerasta, to za Chiny Ludowe nie zdołasz zrobić nawet jednej gry. Robiśąc na zdarzeniach musisz w kółko kopiować jedno i to samo w przypadku, kiedy chcesz na przykład, żeby gracz wybrał jedną postać, a ma mieć do wyboru np. 30, to przesranka murowana. 30 razy ten sam warunek (porzyg, którego unikną tylko szczególnie wytrwali), podczas gdy w skrypcie wystarczy tylko jeden raz wklepać odpowiedni kod w odpowiednie miejsce (czasem wiele kodów w wiele miejsc) i jeśli napisałeś dobrze, to ci to będzie działać, ale jak się pomylisz, to zniszczysz własną pracę i to będzie TYLKO twoja wina. Dla mnie akurat RPG Maker XP ma ogromny potencjał. Tak samo VXy. Nie próbuję z was zrobić kopie Sojity czy Prekiego. Po prostu bądźcie każdy sobą. Jeśli chcecie wielkie możliwości polecam XP i VXy.
@X-Tech
Cytat:Zdarzenia są super elastyczne.
A twój nos jest już dłuższy, niż policja pozwala. Brawo, Pinokio.