No i przyszła kolej na mnie

- SeI nie wierzyłeś to pora uwierzyć - po wielu tygodniach walki z labiryntem i brakiem czasu nadeszła wiekopomna chiła by przeczytać, że ukończyłam grę

Jak wiadomo jestem stała w uczuciach i wiedziałam, że i w tym zadaniu sobie poradzicie

No cóż powinnam strzelać fochy za zbyt krótką grę (nie zdążyłam zmaksować postaci), jak i zbyt słabych przeciwników na mój upór, ale pomysł z układanką bardzo mi się podobał (choć zostały mi 3 elementy do zdobycia, ale nie martwcie się wiem -chyba- gdzie są, za wcześnie na wyspę poleciałam) i nawet nie dlatego, że podobną musiałam rozwiązać w Oryginalnym Systemie, ale sam fakt, że uwielbiam patrzeć jak się nabijają z mojej postaci

(mojego gracza dla wtajemniczonych

) Ten humor jest oryginalny, a sam wygląd Riku - cóż wygląda mi na prostytutkę po dość ciężkiej nocy, ale cóż Kocham ją nawet wtedy. Fabuła i gagi boskie

Cóż chcę więcej i mam nadzieje, że w najbliższej przyszłości dacie mi jeszcze pograć

Podsumowując gra jak zawsze świetna - i nawet bez Riku byłaby taka, choć już nie tak zabawna -, bo gdzie podziałyby się te brawa - oby tak dalej, czekam na drugą część i jeszcze więcej innych Tagoskich produkcji. Może kiedyś ja wam pomogę (jakbyście portzebowali drzwi do Hadesu to wiece gdzie mnie szukać) Pozdro.