@Adrap:
A znam. Grałem i to nawet dużo. Ale ostatnio preferuję inne gierki. Walka turowa w strategiach mi się przejadła.
@X-Tech:
Wiem, wiem, ale jak się gra na Hardcore, to jesteś jednoosobową drużyną, a inteligentni (?) gracze robią za wyzwania. To jest gra w której nieważne jak wielką masz giwerę, nie zastrzelisz trzech choćby słabych graczy naraz w otwartym polu.
Ale zwabienie ich do zaminowanego zakątka i zajęcie upatrzonej pozycji...
Operation Flashpoint miałem bodajże... Dragon Rising.
Nawet przeszedłem z kumplem kampanię w coopie.
Te sytuacje, gdy kradło się przelatujący chiński helikopter szturmowy, lądowało na kapustach obok wioski, odbijało jeńców, tylko po to, żeby jeńcy postanowili walczyć z oprawcami, zamiast spieprzać do transportera.
@Noruj:
No weź nie zgrywaj się. Chyba doskonale potrafisz wyczuć różnice.
RPG Maker nie jest fotorealistyczną grą 3D, tylko prostym programem z prostymi grafikami... A rpg to w końcu gra wyobrażni, czyż nie...?
Rzeczywiście przy niektórych tytułach mogą być kłopoty, ale chyba da się łatwo odróżnić te gry:
jRPG:
http://na.square-enix.com/sites/default/...8c1495.jpg
http://www.nintendojo.com/wp-content/upl...ntasia.bmp
cRPG:
http://images.bit-tech.net/content_image...-4.jpg.png
http://www.gamingtarget.com/images/conte...Orc_lg.jpg
Mogę też podpowiedzieć, że RPG europejskie/amerykańskie dzielą się na wiele odłamów, o różnej gęstości klimatu:
low fantasy
heroic fantasy
dark fantasy
itd.
jRPG ci nie podzielę, bo się nie znam
cRPG dają mi większą immersję, bo nie muszę się zastanawiać dlaczego włosy bohatera są niebieskie, a miecz dwukrotnie dłuższy i pięciokrotnie cięższy niż on sam

Wybaczcie, ale to po prostu do mnie nie przemawia. Są wyjątki, ale większość jRPGowych stylistyk jest dla mnie tandetnych.
Oczywiście, w cRPG też tak często jest, ale i tak nieporównywalnie rzadziej i na mniejszą skalę.
Pewnie zaraz odpowiecie, że w ogóle, to w cRPG są smoki i magia! Wiem. Ale są zrobione w wiarygodny sposób.