Obserwując scenę i gry na niej tworzone (także zagraniczną), a także poznając kilku twórców lepszych projektów także jednych z najlepszych na światowej scenie rm doszedłem do prostych wniosków.
Gry 3-d zabijają wyobraźnię użytkowników rpgmakera - wprowadzają też pewne kalectwo dla tych, którzy marzą o tworzeniu 3-d. Poznałem kilku z najlepszych twórców gier w rpgmaker i coś ich łączy brzydzą się grami 3-d
Moje wnioski, a także fakty o 3-d:
3-D zabija abstrakcyjną wyobraźnię potrzebną do kreowania oryginalnej
rozgrywki/fabuły/postaci
3-D zabija umiejętność pobudzania wyobraźni gracza za pomocą grafiki i jej umowności
3-D zabija umiejętność korzystania z umownej grafiki (np: w rpgmakerze), która nie służy do realistycznego przedstawiania lokacji
3-D zabija zdolność tworzenia oryginalnych lokacji w grafice 2-d (użytkownik, który gra w 3-d stara się naśladować rzeczywistość co owocuje kiczem - na umownych grafikach w rm)
3-D zabija u twórców gier w rmie oryginalność - osoba, która posiada zniszczoną grami 3-d wyobraźnie nie tworzy nic nowego, ale stara się naśladować elementy tego co już w 3-d widziała - to powoduje, że inne osoby tak jak ona nie robią nic oryginalnego, ale nudny syf.
Dowody - Gry osób, które większość czasu katują 3-d nie mają klimatu - lokacje wyglądają do siebie podobnie między ich grami. Wystarczy sobie odpalić gry inspirowane Wiedźminami, Gothicami na naszej scenie - wszystkie do siebie podobne, puste, pozbawione ikry, duszy i nudne jak flaki z olejem...
Gry osób, które katują 3-d są płytkie pod względem postaci i nie prowadzą ciekawie gry za pomocą fabuły - wszystko wydaje się statyczne
Gry osób, które pochłonęły się 3-d są pozbawione oryginalności w najprostszych elementach - zwykle ich autorzy nie tworzą nawet własnych systemów rozgrywki - ponieważ 3-d zabiło ich abstrakcyjną wyobraźnię - głównie korzystają z gotowych systemów w ruby - a nie tworzą nic sam- dając po raz kolejny to samo graczom - rutyna i nuda
Gry osób, które pochłonęły się 3-d nie cechuje oryginalność, ale desperackie próby naśladowania tego co widzieli w 3-d - rutynowe...Wystarczy popatrzeć na polskie gry w rmie których twórcy grają większość czasu w 3-d oni dosłownie próbują kserować wszystko co widzieli w 3-d (Systemy z Gothica, Szkielet fabuły z Wiedźmina itd.) W kółko jest to samo.
To wszystko jest nudne i pozbawione oryginalności i najczęściej ktoś kto jara się grami 3-d, bo są tak naprawdę najmniej wymagające - nie tylko nie robi nic ciekawego i dobrego w rpgmaker, ale często ma problem z ukończeniem/zaczęciem czegokolwiek w kwestii własnych gier - bo zwyczajnie takim osobom brakuje wyobraźni, którą 3-d zabija - stąd jak wyżej pisałem takie osoby próbują kopiować to co już widziały, a nie wymyślają nic nowego przez co ich twory tak naprawdę są nudne i kiepskie...bo ile razy można grać w to samo...
Więcej na ten temat opisałem tu:
http://kibelrpgmakera.blogspot.com/
..