RE: Tylko mnie to denerwuje?
Zadania może i są denerwujące, ale pomyśl o doświadczeniu, jakie za nie dostaniesz.
Na przykład wspomniany detektyw. W RPG im więcej doświadczenia ma postać, tym silniejsza może być. Na detektywie przekładasię to w ten sposób, że na początku może przeżyć jedną kulę, gdy jest w pełni wypoczęty, ale druga już go zabije. A czasami osoba mogąca udzielić wskazówki zleci temu detektywowi na przykład przyniesienie trzynastu jabłek w zamian za wskazówkę, pomocną w rozwiązaniu tej sprawy. Możesz odmówić, ale wtedy nie dostaniesz doświadczenia. Jeśli przyjmiesz zadanie, to trochę się nachodzisz za jego wykonaniem, ale w zamian za to, gdy już dasz zleceniodawcy te 13 jabłek, to on w zamian za to może dać ci coś, co może ci się w późniejszej grze przydać (
+pieniądze na zakuplepszej broni, niż detektyw aktualnie ma
+mocniejsza broń od tej posiadanej przez detektywa (albo "do bicia przeciwników", albo "do strzelania w nich, za to BEZ AMUNICJI")
+lepsza zbroja od tej, którą detektyw ma na sobie
+przedmiot leczący lub bomba )
. Doświadczenie za wykonanie zadania gwarantowane.
Poza tym tego typu zadania mogą być świetnym traningiem przez konfrontacją z głównym wrogiem. Wyobraźcie sobie, że dochodzicie do zamkniętych drzwi i musicie włożyć w nie przedmioty porozrzucane po całym dostępnym TERAZ pomieszczeniu, żeby je otworzyć. Jeśli już wykonywałeś podobne zadania, to wiesz, na jakie sposoby możesz zebrać klucze, których potrzebujesz.
|