Dagran
Liczba postów: 23
Dołączył: 28-07-14
Pomógł: 1

|
RE: Kibel polskiego RMa
Ojeju, w dupie mam quick save i inne te sprawy. Wszyskie gry przechodze na konsolach. (Wyjatkiem jest granie w DOTA2). Po prostu twoj tekst od strony jezykowej jest totalnym syfem. Nie obraz sie, ale zle czyta sie wpis, ktory w prawie kazdym zdaniu ma slowo debil/cheater/glupek.Pocwicz pisanie, a nie od razu rzucasz sie z miesem na kogos, bo nie podoba mu sie twoj "specyficzny" warsztat pisarski. Poza tym w tej swojej scianie tekstu uogolniasz wiekszosc graczy. Nie kazdy jest tym twoim "kretynem", ktory klika quick'a, co 0,0001, a tym bardziej takowa funkcja nie swiadczy o poziomie gry. Mimo, iz jest ulatwieniem nie decyduje ona o tym czy tytul jest dobry. :3
Dajmy na to wspomnianego przez Ciebie Quake2. Gra mimo, iz posiada takowa funkcje (o ktorej nawet bym nie wiedzial, gdybys o tym nie napisal) nadal jest dobra :3
Na koniec, z tego co czytam na gospodzie ludzie raczej sa tego zdania, co ja. No chyba, ze czytamy dwa inne tematy :o
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-14 23:41 przez Dagran.)
|
|
| 05-09-14 23:40 |
|
| "Pomógł" przyznał(a): | |
X-Tech
Liczba postów: 876
Dołączył: 03-05-13
Pomógł: 23

|
RE: Kibel polskiego RMa
@Dagaran: Tego zdania co ty są cheaterzy. Nie licz, że na chamskim blogu, w którym liczy się prawda bez ogródek będę się zastanawiał godzinę nad tekstem. 15 minut i ma być jak jest wena.
Taki ma być tego urok - szczerze bez udawania i cackania się - prosto z mostu. W końcu określam blog jako chamski.
@Noruj: Rozumiem, że w szkole jak cię tłukli kiedy skarżyłeś na kolegów w klasie nie nauczyłeś się myślenia ? xd A tak serio to oczywiste, że odpalam raz na ruski rok jakieś gry na PC z quickiem i nie nazywam tego graniem, ale zabijaniem czasu z cheatami. Kiedy stawiam sobie na rozgrywkę, a nie tylko oderwanie od reala to gram w konsole czy gry bez quicka na PC, a kiedy chodzi tylko oderwanie od reala zamiast oglądania jakiegoś filmu dla odmiany to odpalam zaczitowane gierki na PC choć te zdarzają się rzadko większość rypię w gry bez save, or konsolowe. Zgadza się kiedy gram w gry z quickiem na PC jestem cheaterem tak jak reszta, ale np: jak mam możliwość grania w to samo na konsoli z save co plansza zasłużony to wybieram konsolę, bo bardzo często wersje tych samych gier bywają lepsze na konsole, a poza tym wzrasta grywalność zmniejsza się cheatowalność xd
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-14 01:21 przez X-Tech.)
|
|
| 06-09-14 01:13 |
|
| "Pomógł" przyznał(a): | |
noruj

Liczba postów: 115
Dołączył: 06-05-13
Pomógł: 13

|
RE: Kibel polskiego RMa
To chyba sam nie rozumiesz tych swoich "tekstów", bo przecież to JA sam ci proponowałem w granie w gry bez używanie tych opcji, a ty twierdziłeś, że twórcy robią te gry dla debili/bezmozgówców/ułomnych ludzi - więc wniosek jest jeden, że grasz w gry dla ułomnych ludzi.Gratulacje.
Po drugie, to ty zacząłeś wyzywać innych ludzi pierwszy, nazywając wszystkich jakimiś ułomnymi debilami, więc odpowiedziałem ci zniżając się do twojego poziomu.
Po trzecie, nikogo nie interesuje z kim gadałeś o tym tekście, bo komentarze jasno mówią, że większość ludzi albo się z nich śmieje, albo je potępia.
A po czwarte, to skończ się ośmieszać z tym kopaniem, albo dawaniem w "czambo", bo jak na razie to twój brak jakiekolwiek szacunku dla rozmówcy należałoby wyprostować jakimś klepaniem, ale póki co możesz się puknąć w czoło.
Może pomoże, ale w sumie w co ja wierzę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-14 01:42 przez noruj.)
|
|
| 06-09-14 01:39 |
|
| "Pomógł" przyznał(a): | |
X-Tech
Liczba postów: 876
Dołączył: 03-05-13
Pomógł: 23

|
RE: Kibel polskiego RMa
Nie nazywam ludzi debilami - ja tylko piszę, że twórcy robią quicka dla cheaterów/debili/niedorozwojów. Jeśli quick jest wygodny dla w miare dających sobie radę z grami to są cheaterzy, a jeśli jest podstawą dla kogoś kto przechodzi grę no to pozostają 2 pozostałe opcje. Wyzywam ludzi od debili ? Nie. Określam grupę przynależną wg. częstości korzystania z quick save w grach ogólnie.
Gram w gry, które zostały skonstruowane nie w oparciu o quicka, a jeśli został do nich dodany jest śmierdzącym cheatem wtedy już tego się praktycznie nie da nazwać graniem. Jeśli jednak używam quicka wtedy co robię ? Nie gram, ale cheatuję i przwijam grę jak film, bo gra wtedy nie jest wyzwaniem ? Co wtedy robię ? Bawię się dostępnymi funkcjami jakie daje gra i przewijam jak taśmę filmową. Ot zabawka, a nie wyzwanie czyli już nie granie. Czy ogólnie jednak jestem cheaterem ? Nie, bo gry z quickiem stanowią odsetek gier, w które gram, a nie większość. Jeśli ktoś gra w większość gier z quickiem stanowczo może zostać nazwany cheaterem. Kiedy ktoś gra w twór, w którym występuje quick dający możliwość wielokrotnego poprawiania każdego ruchu - co wtedy robi ? Cheatuje.
Oczywiste, że nie każdy poczuje satysfakcje dowiadując się, że jest cheaterem skoro większość gier, w które ciśnie to cacheatowany quickami crap, ale taki już los cheatera. Prawdziwi jednak gracze weszli w polemikę bądź docenili mój tekst - cheaterom się nie spodobał.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-14 02:05 przez X-Tech.)
|
|
| 06-09-14 01:53 |
|
| "Pomógł" przyznał(a): | |