![]() |
|
Gra Psychologiczna - Wersja do druku +- Ultima Forum (https://forum.ultimateam.pl) +-- Dział: Śmietnik (/Forum-%C5%9Amietnik) +--- Dział: Inne (/Forum-Inne) +--- Wątek: Gra Psychologiczna (/Thread-Gra-Psychologiczna) |
Gra Psychologiczna - X-Tech - 26-05-14 14:25 Takie pytanie ode mnie. Temat raczej dla inteligentnych jak ktoś jest debilem i ma pisać po co ten temat to niech od razu stąd znika. Jak sądzicie dlaczego robiąc swoje gry nie powodujecie, że wzbudzają one zainteresowanie i pożądaną pamiętliwość. Dlaczego nie ma w nich czegoś co sprawia, że są godne zapamiętania i chciało by się do nich wracać po każdym wyłączeniu tytułu ? Co powoduje, że nie utrzymują gracza przy sobie ? Czego w nich brakuje do ideału ? Może ktoś się z tym nie zgadza ? Nie można pisać o cudzych grach. Piszemy tylko własnych i na konkretnych przykładach gotowych już gier, a nie tych nad którymi pracujecie (!) Kto ma dość jaj, by wypowiedzieć się w tym temacie ? Nie można pisać o ograniczeniach makera, bo są gry indie, które wyglądają gorzej niż gry na makera, a mają miliony fanów. Piszemy tylko o tym co sami robimy źle. RE: Gra Psychologiczna - Kangero - 26-05-14 14:38 Sądzę, że większość osób robiąc swoje gry myśli że jest to coś wspaniałego. Po prostu nie widzą w nich żadnych wad, rzeczy do poprawy, a gdy ktoś je zacznie wytykać, mówić że gra nudzi, to nagle wielkie zdziwienie autora. Lecz są też wyjątki, gdzie ktoś przy zakończeniu projektu/końcowym etapie tworzenia zauważa niektóre błędy, coś co nie przyciąga, ale zazwyczaj i tak ich nie poprawia(albo w małym stopniu to robi) przez co projekty zostają porzucone przez autora, albo są nowymi porażkami dla Angiusa. RE: Gra Psychologiczna - ReetzO - 26-05-14 14:57 Jeśli chodzi o gry RPG to zdecydowanie błędem jest nie wdrażanie gracza w świat przedstawiony w grze (poprzez różne opowieści starych ludzi, książki znalezione w opuszczonych kopalniach i informacje wyryte na mitycznych kamieniach w grobowcu króla X i królowej Y). Ludzie zapominają jak korzystać z wyobraźni :O RE: Gra Psychologiczna - X-Tech - 26-05-14 15:12 Możecie podać tytuły waszych gier, na których oparliście swoje wnioski ? W moim wypadku jest to pewna doza lenistwa i chęć szybkiego skończenia jednego pomysłu. Bardzo niecierpliwie się i chcę kończyć szybko jeden projekt, by robić następny. (Tak miałem w czasach kiedy robiłem gry czyli nie miałem dostępu do neta i potrzebowałem jakiegoś kreatywnego zajęcia jako dobra ucieczka od rzeczywistości ) Doszedłem do wniosku, że gdybym bardziej skupił się na każdej chwili w jakiej znajduje się gracz i sytuacji gry byłyby lepsze. Zbudowałem te gry z pierwszych lepszych znalezionych śmieci. Są jak auta zrobione ze śmieci znalezionych w różnych zakątkach świata to nie jest ich największa wadą, bo szybko można zapomnieć o grafice. Wadą jest robienie po macoszemu rozgrywki to znaczy odstawianie projektu i wracanie do niego po jakims czasie bez wczucia sie w aktualny stan fabuly w jakiej aktualnie ma siedziec gracz. Jak dla mnie ogólny problem ludzi to nieumiejętność odczuwania radochy i brak intuicji jeśli chodzi o dawanie zabawy graczowi i czerpanie z tego radości na rzecz czerpania radości w wypadku tylko autora gry z faktu samego siedzenia przed rmem...Moim zdaniem osoba, która chce dać komuś niezwykłe przeżycia w trakcie każdej minuty gry dzięki użyciu swojej inteligencji, pomysłowości i chęci zaskakiwania tworzy coś co naprawdę nieschematycznego i innego co prowadzi fabuła i pelno roznych wyzwan z nia zwiazanych. Mój tytuł "Bunt Maszyn" Jest grą z koncepcjami, ale w stanie dość surowym. Są główne założenia jednak nie w pełni rozwinięte, aby dać poczucie wielkości gry i różnorodności rozgrywki. Gra może też mieć pewne małe niespójności graficzne. Od strony tekstowej i fabularnej jest nie do końca przemyślana i w pewnym momencie kiedy fabuła się kumuluje gra się urywa, bo byłem leniem jeśli chodzi o dawanie wrażeń na każdym kroku dialogiem i zwrotem wypełniłem spory kawał gry walkami i tonami skrzynek co dla niektórych może być niezłe, ale tak naprawdę monotonne jak Diablo i inne tego typu rzeczy. Te lokacje tylko trochę urozmaiciłem drobnymi tajemnicami. Powinno być tego więcej. Jest tylko kilka zwrotów akcji występujących co kilkanaście minut gry. Gra ogólnie powinna być obszerniejsza. Nie mam na myśli że dłuższa. Wniosek jest taki, że nie da się zrobić genialnej gry z fabułą w określonej stylistyce, która będzie skierowana do wszystkich, ale można sprawić, że dla docelowej grupy graczy będzie mega jeśli się postaramy z utrzymaniem rozgrywki od początku do końca na wysokim poziomie niezależnie od grafiki gry. Ja oczywiście zrobiłem tylko po kilka specyficznych momentów w większości starych gier, które zpadają w pamięć, ale przyznaje, że sporo ich czasu wypełniałem tak zwanym bullshitem co powoduje, że nie jestem zadowolny ze starych projektów, ale jak pisałem robiłem je dla siebie. W moim przypadku obecnie nie jest problemem to co napisałem wyżej, ale zwyczajna zmiana priorytetów. Liczy się dla mnie tylko coś w kolorze poziomu ostrzeżeń zbliżonym do 0 xd RE: Gra Psychologiczna - Yoroiookami - 26-05-14 15:22 Myślę, że ogólnie częstym problemem jest brak wyzwania. Ja to się raczej nie powinienem wypowiadać, tworzę gry parodie. RE: Gra Psychologiczna - Crashykk - 26-05-14 15:36 Ja nie potrafie przedstawic w grze ciekawej fabuly, bo po prostu srednio mi pisanie takich wychodzi. Przyklad Dawnville. Jak sam ravenone napisal w goncu: gra ma ciekawy poczatek, nudny srodek i "mocne" zakonczenie (Nawet nie jedno xd). Moja najwiejsza wada jest to, ze nie potrafie rozlozyc "napiecia" rownomiernie na kazda minute mojej gry. :c RE: Gra Psychologiczna - X-Tech - 26-05-14 17:49 (26-05-14 15:22)Yoroiookami napisał(a): Myślę, że ogólnie częstym problemem jest brak wyzwania. Tu ma być odnoszenie do własnych gier na makera i rzeczach, które sprawiają, że twoje gry nie są najlepsze i czego im brakuje, aby ludzie chcieli się przy nich trzymać. Mogą to być parodie . Tu nie piszesz na temat gier, które jakieś WIELKIE firmy robią dla hajsu manipulując śmiesznymi sposobami masami graczy, którzy siadają do pca od święta. Tu piszemy o swoich grach (!) Każdy o własnych. Nie wszyscy chyba rozumieją ten temat. (26-05-14 15:36)CrasheR napisał(a): Ja nie potrafie przedstawic w grze ciekawej fabuly, bo po prostu srednio mi pisanie takich wychodzi. Przyklad Dawnville. Jak sam ravenone napisal w goncu: gra ma ciekawy poczatek, nudny srodek i "mocne" zakonczenie (Nawet nie jedno xd). Brawo. To jest rzeczowy post. Ja w tym temacie chcę coś wykazać. Jeśli wypowie się więcej osób to sami zobaczycie co ;p RE: Gra Psychologiczna - Yoroiookami - 26-05-14 18:45 Temat prawie identycznie taki jak ten: http://forum.ultimateam.pl/Thread-Wady?highlight=wady No z tą różnicą, że mówimy o samych grach. Mozolna praca - Kangero - 26-05-14 18:55 Dla mnie największym problemem to chyba brak motywacji. Owszem, szukam czegoś żeby się wziąć do pracy, ale gdy co chwila robię w kółko to samo, to to po prostu nudzi. Gdyby to miało jakiś ładny efekt, a nie tylko parę pixeli + kilka linijek dialogu to możliwe, że to samo byłoby motywacją(tak wiem, oczekuję że dostanę z RM'a jakieś "mecyje"). Albo to po prostu jakieś moje negatywne myślenie, że w grę z RMa nikt nie będzie grał, co automatycznie mnie demotywuje(do nauki Javy motywowałem się tym że ludzie będą znali moje gry i w nie grali). RE: Gra Psychologiczna - Zwiodimus - 26-05-14 19:45 Ja dotychczas stworzyłem wiele beznadziejnych gier, nad którymi pracowałem jeszcze przed opublikowaniem Zwiczych Opowieści na Ultimie, do których na dzień dzisiejszy mam wielki sentyment, jak i żal. A jest tak ponieważ bardzo szybko chciałem "pochwalić" się tą produkcją, przez co zrezygnowałem z wielu motywów, które chciałem w tą grę w pakować. No ale nic straconego, bowiem w przyszłości zamierzam na poważnie wziąć się za ten pomysł. No cóż, to już z dobre parę lat od kiedy ukończyłem Zwicze, i tak naprawdę bardzo mało ludzi w nie grało, no ale trudno się dziwić, niektórych mogą odrzucać te członkowe kształy. xd Mam także problemy z zaprezentowaniem gry w taki sposób, ażeby zachęcić formuwicza do jej pobrania, co zauważyłem na przykład teraz, gdy opublikowałem swoją drugą grę w mejkerze vx ace o nazwie "Zokus" Nie wiem, może to wilczy bilet, który dostałem za Zwicze, albo po prostu ludzie nie mają ochoty grać w mejkerówki, bo i po co, jeżeli ma się w zasięgu inne superduper produkcje? Zokusa widzę w zupełnie innym świetle niż Zwicze, bowiem ma on o stokroć bardziej złożoną fabułę, lepiej napisane dialogi, więcej sensu w bajzlu, ale także nie jestem z niego zadowolony, bo wiele się w czasie jego tworzenia nauczyłem i wiem, że znów popełniłem mnóstwo błędów. Zokus to mieszanka wielu rzeczy, które mnie podnieciły. Muzykę ukradłem z samych świetnych produkcji, grafika - wzorowałem się na wspaniałych produkcjach. No i fabuła - także, chociaż tutaj już więcej próbowałem wymyslić sam, z własnych przeżyć emocjonalnych. Główny bohater mojej gry, Zonis często zachowuje się podobnie, jak ja. No ale wiadomo, jakieś czynniki cały czas na mnie działały, no chociażby soundtrack z Final Fantasy VII, czy z Silent Hilla. Myślę że chociażby z tego faktu, iż Zokus powstał na bazie takich genialnych produkcji, warto chociaż trochę w niego zagrać. Z zakończenia jestem chyba najbardziej dumny, bowiem byłem wtedy bardzo zainspirowany pewnym dziełem które bardzo podziałało na mój umysł. (motyw psychodeliczny) Dzięki temu, że tworzymy w mejkerze, możemy zobaczyć nasze błędy, które popełniamy nie tylko w tym programie, ale również w naszym życiu. Teraz, po Zokusie, jeżeli wrócę do mejkera to będę tworzyć grę od zera, czyli własne grafiki, własna muzyka i tak dalej, ale jak narazie to nie mam na to czasu, bo szkoła... a może po prostu jestem na to zbyt leniwy? Ale przecież to moja pasja? Sam już nie wiem. Ale wiem jedno, warto mejkerować, a ja narazie mam dosyć, ponieważ zaczynam poważnie myśleć o swojej przyszłości, bo nie wiem, co będzie jak zostanę w życiu sam, i nie będę miał za co żyć. Tylko najgrosze jest to, że póki co nie mam żadnego konkretnego pomysłu na siebie... ale szukam, i mam nadzieję że znajdę... swoje prawdziwe ja, czego i wam wszystkim życzę. |