RE: Jutjube$zy
Jeśli coś irytuje nie ma sensu oglądać. Ja nie znajduje sensu w oglądaniu lets play itp. Zwyczajnie odpaliłem coś takiego tylko kiedy chciałem poznać jakąś grę, a nie miałem możliwości np: z powodu słabego pca ewentualnie lub po za graniu, aby sprawdzić wrażenia innej osoby, ale oglądać to dla rozrywki ? Strata czasu.
Dla mnie najlepszy z tego wszystkiego i najciekawszy był kanał MORFAR i jest nadal (gośc gra w gry grozy głównie mody do amnesii - oglądałem jego podejścia po tym jak sam przeszedłem mod lub aby go chwilę ogarnąć przed zagraniem) Obejrzałem kilka razy jego granie w gry. On w odróżnieniu od pewdie coś tam nie psuje klimatu gier horror, w które gra zachowywaniem się na siłę jak dureń i totalny debil wydurniający się pod publikę growego ciemnogrodu. Pewdie coś tam totalnie niszczy i rujnuje atmosferę gier, w które gra przez co dla dzieciarni najlepszymi grami stają się głupoty pokroju slendera, bo pewdie coś tam udaje wielce przerażonego i drze się jak szalony na najbardziej tępych i durnych horrorach. Dzieciarnia więc woli oglądać pewdiepie niż grać w dobre gry, a jeśli gra to w 10 minutowe crapyu pokroju slendera i slendytubbies i inny szajs.To totalnie psuje i otępia podejście ludzi do gier grozy. W ten sposób tworzy się grupa pseudoekspertów horrorów, dla których grami grozy są slendery itp. crapy i takie osoby zaczynają wypowiadać się jako znawcy horrorów. Po prostu brak słów.
Obejrzałem trochę jego granie w Alicję w wykonaniu pewdie coś tam, ale dlatego że utknąłem w jednym miejscu i chciałem sprawdzić jak przejść to miejsce. Jeśli traktować Pewdie coś tam jako szoł dla nie mających pojęciach o grach ludzi, którzy lubią patrzeć na durni OK, ale jeśli te rzeczy oglądają normalni gracze uważam, że chyba narzekają na nadmiar czasu...lub trafili tam z dziwnych powodów jak np: ja.
Rojo - mega udawacz, mega aktor migający do widzów w wieku szkoły podstawowej o mało nie wypruwający sobie flaków w swoich "szoł?" udając wielkiego sojusznika luzaka bywalca podwórek człowieka wychowanego na ulicy. Jest to tak sztuczne, że aż niewiarygodnie żenujące.
To co robił jest spoko to - sentymentalnie przez gry cała reszta to jedno wielkie udawanie łącznie z tym robieniem gier dla Roja i wkręcającymi się w to gimbazami m.innymi quadem9 i całą resztą lizorojodupów. No taka niestety jest prawda, że jeśli ktoś w to idzie to po to, aby lizać dupe kolesiowi, który tak naprawde nie jest obrazem eloziomka wychowanego w latach 90tych z ludzmi ulicy eloziomkami ale na takiego sie wlasnie kreuje to znak, że taka osoba jest dzieckiem wychowanym przed komputerem, które nie widzi za dużo świata zewnętrznego - dostaje namiastke podwórka u Roja, który reprezentantem podwórka lat90tych zdecydowanie nie jest, ale na takiego sie kreuje. Tak właśnie wygląda społeczność w internetach. Jeśli komuś to się podoba OK nie mam z tym problemu dla mnie kolejna strata czasu. Po co oglądać udającego elo joł ziomka rzucającego na siłę tekstami, które są mu obce lepiej pograć w jakieś gry.
Najlepiej wspominam kanał MORFAR jeśli idzie o ludzi grających w gry.
Bardzo lubię AVGN gadającego o grach na nesa. Polecam, bo gość tworzy klimat, a jego recenzje są niemal jak filmy krótkometrażowe z fabułą.
To by było wszystko.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-14 02:50 przez X-Tech.)
|