Oho

ilu rzeczy się nauczyłem. Jeszcze to przemyślę.

A postać to facet, bo jestem skończonym seksistą.

W zasadzie dużo jeszcze nie mam zaplanowanego, oprócz postaci pobocznych, kilku wątków i takich tam. Poczekam na falę inspiracji, w międzyczasie myśląc o skillach.
No i nie zrobię z tej postaci Alucarda.

To by było troszkę przesadzone. Co do mechaniki z Sacreda - teraz będzie niezręcznie, bo nie będę mógł udowodnić, że sam to wymyśliłem. v_v
Przypomniało mi się planowanie gry ze znajomym.
- Hmm...no to może zrobię grę o tym...?
- To już było w Gothicu
- A może w ten sposób?
- Nie, kompletnie ściągnięte z Baldur's Gate
- A...a to?
- Podróbka Diablo, nawet nie próbuj.
- A co z tym?
- Kończą ci się pomysły?