RE: Lunatera: Lies of the Moon
Pograłem trochę w Lunaterę i bardzo mi się podoba. Bazowanie na serii Tales jest bardzo widoczne co mnie nawet cieszy, bo zawsze chciałem zagrać w jakiegoś RMowego Talesa, a tu taka niespodzianka: projekt po polsku. ;)
Na razie to najbardziej śmieszy mnie Shin, a w sumie jego imię, bo przypomina mi o tej śmiesznej lokalizacji Tales of Hearts R, gdzie "Shing" został przemianowany na "Kor". xD Poza tym, Shin jest kropka w kropkę kliszą, która niezbyt wyróżnia go na tle innych Talesowych bohaterów.
Jak już to zostało wcześniej wspomniane kilka(naście) postów wyżej dużym zaskoczeniem pod względem rozgrywki była Airi, która zamiast typowego "healera" na którego się zapowiadała okazała się wojowniczką walczącą włócznią.
Czarownica, której imienia nie jestem w stanie teraz przywołać, też jest ciekawa i ma "nietypowe poczucie humoru", jeśli można to tak nazwać, bo aktualnie wygląda na kogoś kto jest w grze głównie jako postać, której celem jest bawienie gracza niż kogoś bardziej związanego z fabułą.
Podoba mi się system skitów. No i w uszy rzuca się przede wszystkim ścieżka dźwiękowa z Tales of Graces f, która całkiem ładnie komponuje się z z grafiką. Jednak grafika momentami odstrasza, przede wszystkim RTP, które jednak niezbyt mi pasuje do gry która zapowiada się na dość długą.
Jak już jestem przy grafice, to bardzo denerwuje mnie fakt, że im bliżej ruin tym ciemniej, tak ciemniej, że prawie nic nie widać. To samo w ruinach, które są tak mroczne, że nie wiem gdzie idę i muszę naprawdę mocno silić oczy, by cokolwiek zobaczyć.
I nie wiedzieć czemu gra (jak inne produkty z RMVXAce's) okropnie mi laguje mimo, że mam dość nowego laptopa (mam go sierpnia), ale to i tak nie powstrzymuje mnie od gry.
Jeszcze inne uwagi dotyczące rozgrywki dotyczą dwóch rzeczy: zapisywania i walk.
Preferowałbym, żeby były zwykłe kryształy zapisu, bez jakiś dziwnych ograniczeń typu "po trzech zapisach się wyłącza" albo "leczy tylko trzy razy a potem kompletnie nie działa". Jak już naprawdę chcecie wprowadzać takie ograniczenia, to może też wprowadźcie jakiś "czas regeneracji" czy "przedmioty regeneracji" dla tych kryształów, by nie stanowiły wyłącznie ozdoby po zużyciu.
Na poziomie normalnym walki są dość trudne i nawet nie chcę próbować trudnego. Poza tym, poziomy i pieniądze okropnie wolno się 'nabija', no i przeciwnicy zadają trochę za dużo obrażeń jak na mój gust. I walka z paskiem ATB byłaby mile widziana, jednak nie wiem jakie są preferencje innych.
Nie wiem czy może któryś z tych problemów został już 'poprawiony', bo akurat na tą grę trafiłem przypadkiem wędrując sobie po jednej z polskich stron poświęconych RPG Makerowi i nie wiem jak aktualna wersja jest na tej stronie.
Jeszcze takie pytanie dotyczące łamigłówki w ruinach: te glify na podłodze to jaki mają mieć kolor? Wszystkie czerwony czy jak? Gdyż zdecydowanie pierwsza komnata z glifami ma ich za dużo według mnie i ciężko jest się połapać czy już się było w tamtym kierunku czy nie.
|