Adrapnikram napisał(a):7,5 h a z wszystkimi mapami 8,5 h
Cenna informacja. Myślałem że między pierwszym a drugim czasem będzie większa różnica. :)
Adrapnikram napisał(a):Andree robił rzeczy a potem mówilł że to "marny koniec dla takiego artefaktu".
Bo uważał, że na niego nie zasługiwał.
Po śmierci przyjaciela, załamał się. Doszedł do wniosku, że wszystko co osiągnęli z Ihnrem, było zasługą Ihnra. Że miał go tylko strzec, kiedy ten był w całości pochłonięty przez poszukiwania. Stwierdził, że nie podołał temu zadaniu. No i właśnie w związku z tym nie zasługuje na przywilej posiadania Kresla Vir i Kornikowego Ostrza. Chciał schować się w cień, a nosząc przy sobie takie rzeczy narażał się na stawianie go na piedestale. Nie chciał być odbierany jako ktoś wielki, bo czół się upadłym.
Zaczynam podejrzewać, że zbyt mało szczegółowo opisałem to co miałem na myśli, nota bene bojąc się, że zanudzę gracza ścianami tekstu. Choć z drugiej strony trudno oczekiwać, aby Andree we własnych dziennikach opisał szczegółowo swój profil psychologiczny. Często nie do końca sami rozumiemy co się z nami dzieje - tak mogło być i z Andree. Do pełnego spojrzenia konieczny byłby opis osoby trzeciej, a to jest niemożliwe, bo podczas akcji gry takich osób już nie ma.
Adrapnikram napisał(a):W następnej grze postaraj się o zwroty akcji np. Kupiec to wredny człek i po zakończeniu zadań wydał nas białym i musimy uciekać.
Rzeczywiście zwrot akcji dobrze robi historii i pewne się o taki postaram następnej grze. ;)
Aczkolwiek akurat gdyby nas Erst wydał Białym historia musiałaby zakończyć się tragicznie i to bynajmniej nie dla kapłanów. Mówimy o postaciach które potrafią się przenosić z miejsca na miejsce - teleportować, mówiąc językiem SF aczkolwiek to określenie nie jest używane w tym świecie. Przed nimi nie da się uciec. Miaar przeżył ich atak (pokazany z resztą symbolicznie w intrze) tylko dlatego, że był świeżym kapłanem o którego istnieniu Biali nie wiedzieli.
I to pomimo tego, że Aktywny Amulet Ogni chroni przed Yber Hytem - zaklęciem teleportującym w nicość czyli unicestwiającym. Gdyby nie był Arcykapłanem, to już w ogóle wystarczyłby jeden Biały Kapłan i jedno zaklęcie.
Adrapnikram napisał(a):Postać przyjmuje wszystkie zadania wyrażając dyzaprobatę np. Słyszałem że jesteś dostawcą a nasza postać odpowiada kolejny? A mogłaby powiedziec gów** prawda źle słyszałeś
Raczej jest poirytowany tym, że wszyscy wiedzą o czym rozmawiał z Erstem. Gdyby tak odpowiadał pewnie powiedziałbyś, że za mało zadań pobocznych. xD
No ale tutaj w zasadzie masz rację. Chyba logiczniej byłoby gdyby każde kolejne zlecenie coraz bardziej go cieszyło. ;p
Adrapnikram napisał(a):Klimat jest super dla mnie. Wczułem się kompletnie w podróżowanie po lasach i jaskiniach.
I to chodziło. :)
Adrapnikram napisał(a):Aczkolwiek to opinia ze wszystkich elementów a kierowałem się rozumem. A kierując się odczuciami masz odemnie 5+
Dlatego czekam na drugą grę :) :)
Bardzo się cieszę. To zdanie naprawdę wielce mnie ucieszyło, bo to znaczy, że bądź co bądź gra się udała. Mam tylko nadzieje, że będzie mi dane przeczytać więcej opinii osób które ją do końca przeszły.
Adrapnikram napisał(a):Mam nadzieje że będzie więcej skupisk ludzi i że będe miał szansę na zwiedzanie ruin Ahomy tylko nie jednomapowych.
Emmm... jakich ruin Ahomy? O.o
Adrapnikram napisał(a):Mogę być betatesterem?
Możesz. :)
Jeśli będziesz miał chęć eksploracji i tak dogłębnie przeanalizujesz każdą kwestię to na pewno dużo pomoże następnej grze. Nie wiem tylko czy będzie Ci się chciało w nią potem grać jeszcze raz po testach, w pełną wersję. ;p
Adrapnikram napisał(a):Czy jest możliwość zrobienia modów do tej gry tylko potrzebowałbym pliku z projektem z vx'a
Wolałbym jednak nie udostępniać nikomu projektu. Tym bardziej, że potencjalna druga część najprawdopodobniej zachowa bardzo dużo z przedmiotów, skryptów, zdarzeń regulujących działanie łuków i innych ustawień - bo jeśli są dobre nie ma po co ich zmieniać.
Natomiast jeśli już mówimy o tym co dobre - to się zastanawiam czy jest sens wydać takiej 'wersji rozszerzonej' UW. Tak jak robią rozszerzone wersje filmów. Dodałbym kilka Questów, zastosował się do rad osób które przeszły, napisał czytelniej fabułę i może dodał zwrot akcji w postaci tego, że bandyci ukradli Erstowi krwistoczerwoną skrzynie. :P
Tylko raczej nie byłoby to tak bardzo zaraz bo muszę chwilę od robienia gry odpocząć. No i jest pytanie czy ludzie chcieliby zagrać w tę grę jeszcze raz gdyby raz już ją przeszli?