(19-01-15 18:18)Ermi napisał(a): Dla mnie gatunki gier teraz nie istnieją. Powstało tyle hybrdowych gier, że szkoda jest ciągle trzymać się sztywno wyznaczonych granic gatunku i segregować gry. Po co wrzucać czystego Hack'N'Slash'a do jednego koszyka z Hack'N'Slashem z pięknie opowiedzianą, ciekawą fabułą, z mocno rozbudowanymi postaciami, które żyją własnym życiem, a przy okazji mają cyferki, które tak naprawdę odpowiadają tylko za ewentualną trudność rozgrywki...
Dlatego, że w takiej grze fabuła nie stanowi żadnej wartości i nie ma żadnego znaczenia. W TAKIEJ grze po prostu klikasz do końca tuneli aż ludziki sami powybijają co staje na ich drodze. W takich grach fabuła nieistotna i pełni coś w rodzaju scenek, ale przecież jak do shmupa doda się scenki z fabułą to nie sprawi, że to przestanie być shmup to nadal nie będzie gra fabularna.
(19-01-15 18:19)Adrapnikram napisał(a): Mam nadzieję że to nie jest kolejny temat nie-bo-jrpg-jest-lepsze. Jedni lubią ryby drudzy grzyby. Także spodziewam się że nikt nie będzie wytykał że to co podał to nic nie warte gó***.
Przede wszystkim RM'ówki gry zrobione z pasją a nie dla kasy.
cRPG - takie z otwartym światem możliwością zrobienia tego i tamtego. Fabuła jest dla mnie w takich grach trochę z tyłu, ale moje pozycje top powinny mieć ją rozbudowaną. W grach liczy się dla mnie przedstawienie fabuły niż ona sama.
Shmupsy- Hydroah <3
Przygodówki z elementami grozy i horrory. Oczywiście z ciekawymi zagadkami.
Strzelanki to dla mnie zwykła jura. Chodzisz strzelasz i tak w koło Macieju.
MMORPG - pożeracze czsu i hajsu
Slashe ostatnie co mnie zainteresowało to Krew Zdrajcy a za danym gatunkiem nie przepadam.
jRPG Pyknę jakisś klasyk od czasu do czasu i może jeszcze rm'owkę, ale to rzadko bo są bardzo długie do 60 h! A dla mnie pykanie w coś przez 60 h dla samej fabuły robi się po czasie baaardzo nudne a i mechanika tam nie jest za bardzo rozbudowana. A jeszcze jak trzeba expić przed bossem 30 min. To jakiś skandal. No chyba że jRPG ma jakiś innowacyjny system expienia co się żadno zdarza.
@X-tech
Nie pytaj tylko tób robienie pod publikę to prawie jak dla kasy a nie o to tu chodzi.
Ale jak dla mnie możesz walnąć przygodówkę z el. Grozy i zręcznościówki. Powinno ci się miło tworzyć :)
JRPG jest lepsze fabularnie i pod względem postaci, ale to jest tylko fakt, bo w tym gatunku fabuła się opiera na postaciach, a nie na rozkazach pachołków. CZY SIĘ KOMUŚ PODOBA CZY nie to jest tylko fakt. Wyjątkiem dobrego CRPG jest Wiedźmin o czym pisałem choć i tak wolę póki co inne gry. Ja ogólnie wolę rzeczy, które robią Japończycy w tym rpgmakera i jrpg, ale nie napiszę ci że lubię większość, a nawet wszystkie bo było by to nieprawdą po prostu uważam za cały schemat myślenia przy robieniu jrpg jest po prostu lepszy fabularnie i dla fabuły (opracowanie muzyczne, scenki z postaciami itd.) niż w crpg, w których fabuła praktycznie nie ma znaczenia i stanowi tylko preteksty żeby ubijać masy stworów wybranymi klasami to takie monotonne i tępe. Nie pytam o to by robić pod publikę ja pytam o to jakie gatunki gier lubicie a jakich nienawidzicie, żeby sprawdzić czy znajdę motywację w swoich pomysłach, aby zrobić coś dla większej ilości ludu z tym co ja lubię tworząc swoje rzeczy w rmie. Poza tym zawsze można się wymienić oczekiwaniami do gier wymieniając czego nie lubimy w grach, a co lubimy.