Pan dwa posty wyżej napisał(a):Co do WIII:
- otwarty świat jest w nim dobrze zrobiony? Bo bardzo się nim jaram, ale w większości gier w które grałem otwarty świat był słabo zrealizowany.
- czuć wagę podejmowanych wyborów? W poprzednich częściach troszkę słabo z tym było.
Otwarty świat w W3 (jak na moje gusta) wypada nieźle, bo jest to pierwsza gra w której spotkałem się ze zjawiskiem prawdziwego "widnokręgu". Krajobrazy pełne są otwartych przestrzeni, a potwory i npc (zachowujące się tak jak im natura nakazała) spotykamy zdecydowanie częściej niż w TES. Co do wyborów, to decyzje podejmowane w zadaniach często przyniosą efekty dopiero w późniejszych częściach gry (inne, w zależności czy dokonaliśmy dobrego czy złego rokowania). Mało tego, nawet importowanie save z poprzedniej części Wiedzmina ma wpływ na przebieg gry. Np. W W2 można było wykonać zadanie poboczne z tatuażem, który Geralt wciąż będzie posiadał w W3 jeśli takowy wykonaliśmy (lub raczej "daliśmy" sobie wykonać). Same misje poboczne mogą być krótkie, ale spotkałem kilka niesamowicie rozbudowanych i dopracowanych. Nie wiem jednak czy zadania poboczne wpływają bezpośrednio na zakończenie gry (poczekamy, zobaczymy).