Nie żeby coś, ale Amel akurat jest osobą, która wie co pisze. Jeżeli coś jest ok to bez powodu się do tego nie przyczepi. Nawet mnie śmieszy twoje podejście do RM'a i często ze łzami w oczach (od śmiechu) czytam twoje posty na temat pogromy. To jak kreujesz swoją osobę i całą otoczkę wokół tej średniej gry indie jest już po troszku żałosne. I nie mówię tego jako twórca, bo gier za dużo to ja nie wydałem, ale bardziej jako gracz. Gdy widzę, że coś jest hajpowane z każdej strony, a później odpalam się i okazuje się średnie to zamiast zachwytu pozostaje raczej duży niesmak.