Znowu ściągnąłem, znowu zagrałem i
tym razem przeszedłem całe.

Dawno nie grałem w nic tak barwnego, pełnego chorego humoru(który uwielbiam) i wciągającego. System walki nie jest konieczny pod koniec, skoro wystarczy spamować jednym przyciskiem, ale to w sumie jedyna wada(to, i te PIEPRZONE GWIAZDKI).
No, to zdecydowanie jedna z gier, które bym polecił dla osób o podobnym poczuciu humoru do mojego. Praktycznie przez całą grę się śmiałem
Nie jestem pewien, czy byłem inspiracją dla Steeli'ego, ale tak czy inaczej kocham tę postać.
Trochę mi przykro z powodu głównej bohaterki, miałem nadzieję, że razem ze służącą królowej się pobiorą...będą mieć replikantów...itp. itd.

Świetna robota! Domagam się drugiej części!