Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?
Aktualny czas: 28-04-26, 11:35 Witaj! Przejdź do zakładki Logowanie lub Rejestracja


Wątek zamknięty 
Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?
X-Tech Offline


Liczba postów: 876
Dołączył: 03-05-13

Pomógł: 23



Post: #31
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

Scene tłumaczyłem zawsze jako sceny, a nie ekrany. Ja nigdy nie uczyłem się j. angielskiego w szkole opanowałem go grając w gry po angielsku i oglądając angielskie filmy - a tego słowa nie używałem. (Wyjątkiem jest rok englisha w podstawówce wieki temu) Później kułem niemiecki, ale nie używam, bo mi niepotrzebny.

Jak mam zamiar dobudować system walki do gry ? Normalnie stworzyć go i mój własny system, a nie używać tego który zrobił ktoś - przecież system walki to podstawa gry - bawienie się cudzym gotowym systemem walki to tak jakby w ogóle nie tworzyć gry, ale wrzucić gotowego cudzego śmiecia na stertę gruzu - bo system walki to wrogowie/ich umysł/działanie skilli - to już jest gra tylko nie posegregowana. Jeśli ktoś używa gotowych to tak jakby w ogóle nie stworzył nic to tak jakby się bawił np: Unreal Edytorem i ustawiał sobie w nim potworki i bronie z oryginalnej gry. Dopóki nie tworzy swojego systemu to nie robi gry.

Wstawiasz sobie gotowy system/ Wstawiasz sobie gotowe menu ? Nie tworzysz wtedy jesteś żałosnym noobem, który NIE TWORZY nic tylko wstawia do gry śmiecie, które zrobił ktoś inny i nie ma nad nimi wpływu jak twórca, ale jak noob.

Nie osiołku. Od tego, by zmieniać wybrane staty postaci są wskaźniki, które w rmie 2k3 występują, a są nimi adresy zmiennych przez zmienną. Gdyby twój mózg był w stanie wyprodukować coś więcej niż Miasteczka może byś do tego doszedł. Wystarczy jedna zmienna, aby zmieniać dane dowolnych postaci. Widzisz dużo bełkotu w 2k3 nie uczysz się żadnych rgss i ruby po prostu tworzysz prosto wszystko. RGSS utrudnia powstawanie gry, ogranicza wyobraźnie i wydłuża czas tworzenia. Patrz ile musisz bełkotać o klasach i obiektach, a jak mały z tego efekt ile czasu tylko straciłeś, a ile rzeczy byś zrobił przez ten czas na zdarzeniach.


Piszesz, że jesteś twórcą gier, a nie technikiem ? To zacznij tworzyć gry, a nie SKŁADASZ w ruby grafiki do miasteczka. To pokazuje, że nie potrzebowałeś Ruby, ale wystarczyło używanie 2k3 a to jest argument, który przemawia za tym, że można ruby o kant 4 liter trzasnąć, bo ci utrudnia robienie projektu. Spokojnie może niedługo dam zapowiedź i zrobię coś prostego i miejmy nadzieje świetnego.


"Dzisiejsi gracze nie zainteresują się grą, która nie ma grafiki 3D (tacy są wybredni)"
Interesują się grami w rmie inteligentni. Gracze z małymi mózgami wielkości orzeszka robią to co piszesz i czekają tylko na 3-d. Nie dlatego, że są wybredni, ale dlatego że są umysłowo biedni (często to zwykli debile, którzy odpalają gry, bo wyglądają tak , a nie inaczej - debil musi widzieć wszystko jak w rzeczywistości, a inteligentna osoba użyje wyobraźni i jednak będzie starać się myśleć i szukać czegoś innego w grach niż realistyczna grafika - będzie próbowała myśleć i rozumieć i zastanawiać się nad tym co widzi - uruchomi wyobraźnie)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-14 14:15 przez X-Tech.)
25-09-14 13:16
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
Mateusz SSJ8 Offline
*


Liczba postów: 511
Dołączył: 10-05-13

Pomógł: 40



Post: #32
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

@X-Tech
Do zobaczenia na ulicy, kaznuchu.





Co jeszcze zabija wyobraźnię twórcy gier w RPG Makerze? Społeczeństwo. Dlaczego? Bo inteligencja jest niebezpieczna. Ludzie mają wiele tradycji, które kultywują. Nie wszystkie są dobre, ale ludzie są z nimi mocno związani. Inteligencja pozwala szukać nowych dróg wykorzystania tego, co jest. Jednak niekiedy tradycja stoi na przeszkodzie do otwarcia nowych dróg ludziom. Bo jeśli ta droga okaże się lepsza, niż tradycyjna, wtedy tradyjna droga może odejść w zapomnienie. A że ludzie kurczowo trzymają się tradycji, nie tylko będą odrzucać nowe, nieważne, co, ale, kiedy nowe zwycięży nad tradycyjnym, oni przepadną razem z tradycją.

Nienawidzony i nienawidzący. Przez nienawiść tego drugiego obaj będą martwi.
25-09-14 14:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
ADI Offline
*


Liczba postów: 277
Dołączył: 09-12-13

Pomógł: 29



Post: #33
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

No czy ja wiem...
Ostatnio wśród społeczeństwa powiadane jest hasło: "Nowe równa się lepsze".

Więc nie wiem czy aby ludzie podążają za "tradycją" (czyt. "starością")
Wszyscy (no dobra, większość) chcą być na topie i raczej idą w tym kierunku razem z nowymi produktami.

https://SecreLocal.com - Vanessa Mimi Haley Vladochka Ana Vavx - No Verify - Anonymous Adult Dating - Meet Local Private Lady
26-09-14 11:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
X-Tech Offline


Liczba postów: 876
Dołączył: 03-05-13

Pomógł: 23



Post: #34
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

I co z tego ?

Sugerujesz mi, że kreatywność wyszła z mody ? Mniej popapranych teorii dawajcie. Co ja miałem napisać napisałem. Kto miał zrozumieć zrozumiał. Chciałem niektórych oświecić kto dał radę został oświecony ja tymczasem wracam tworzyć do rma - tworzyć gry, a nie jak noob układać cudze gry w jedną całość i jeszcze kłamać, że to moje ( skryptami ruby ), bo to nie tworzenie to składanie śmieci w stertę gruzu i brzydzą mnie takie gry jak całą resztę co pokazuje niemal 0 ilość komentarzy w zlepkach ruby - nuda i flaki z olejem. Komentarze same mówią za siebie.


Mnie to nie obchodzi, że komuś otworzę oczy i przestanie robić gówno w rmie prędzej zacznie coś tworzyć, a nie składać papkę z gotowców, których nie zrobił - w którą i tak nikt nie pogra, bo to zwykle kopie tego samego. Jeszcze niech ktoś napisze, że tak nie jest. Ludzie komentują oryginalne rzeczy, a oryginalność i XP, oraz VX ACE to rzadkie zjawisko, bo pełno noobów robi jakieś zlepki śmieci które znajdzie w necie z - ruby gotowców i udaje, że to ich gry - a w praniu wychodzi jakie to nudne crapy, bo faktycznie, żeby wskórać coś ciekawego trzeba mieć pełną kontrolę i zrozumienie nad tymi skryptami, ale skoro taki noob nie stworzył tych skryptów może najwyżej sobie skontrolować łeb u psychiatry (nie może ich kontrolować bardziej niż dał mu możliwość twórca - a więc modyfikacje itd. są tutaj na poziomie prawie, że 0 - taki sam skrypt jest zawsze takim samym w danej grze) Prawdziwi twórcy tworzą swoje mechaniki do gier i rozwiązania sami, a nie kradną/kserują/kopiują gotowe gry i udają, że zrobili gry sami. Większość olewa zlepki gotowców, bo ile razy można odpalać to samo - ja pisze o graczach przecież robimy te gry dla siebie, ale przede wszystkim dlatego, że chcemy się podzielić tym co robimy kiedy wstaawiamy do neta - czym się podzieli taki noob - skryptami ruby, które znalazł i upchał w jedną całość i udaje, że zrobił grę...gratuluję. To nie twórca to noob, który kolejny raz dał zlepek syfu, a nie stworzył grę.

Co innego kiedy ktoś robi coś własnego, ale to tylko się zawsze zdarza w 2k3 i 2k natomiast w XP i VX ACE rzadkość raz na 100 projektów.

Ja spadam tworzyć i w przeciwieństwie do was wiem coś o tym co piszę, bo grałem w te syfy z XP i VX ACE i wiem jak to wygląda - noob klei jakiś gotowce i to może zdarza się nieźle wyglądać po screenach, ale prawda jest taka, że kiedy się to odpali to się ma wrażenie, że gry zrobił debil - Rzadko kiedy trafiam na dobre gry w XP czy VX ACE - one są dobre kiedy autor robi w całości mechaniki gry, a nie ładuje gotowców z Ruby. Kiedy grasz w zlpeki z Ruby gotowców dobrze wiesz i czujesz to - tak jakbyś grał znów w to samo nudne i nieciekawe crapiszcze.

Ja wolę tworzyć niż z wami pisać tutaj bzdury, bo i tak będzie ściana teoretyków, a nie tych którzy naprawdę grają w gry rm i widzą co jest na rzeczy. Jakbyście grali to byście dostrzegli, że coś lepszego od dna w vx ace czy xp robią ludzie, którzy tworzą do swoich gier mechanikę i rozwiązania w całości sami, a nie z gotowców. VX ACE to jest całkiem dobry program po prostu masa noobów klejąca gotowce, a nie tworząca gry (podobnie jak w xp) psuje reputacje tym programom - to wszystko. Dlatego dobre rzeczy stworzone w całości przez autorów gier, a nie sklejone z gotowców giną w gąszczach syfu. Nawet to całe Miasteczko Nowoczesne ma większą popularność niż pseudogothici z xp czy vx ace, bo jakim to poparanym tytułem jest jest to chora i oryginalna popaprana gra, a nie jakiś zlep gotowców i choć odrzuca, bo jest jednym z większych crapów w porażkach to przyciąga oryginalnością co świadczy o tym, że nawet największa spie***na rmowa, ale własna zdobędzie większe zainteresowanie niż kolejny nudny syf z gotowców. Amen
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-14 13:41 przez X-Tech.)
26-09-14 13:16
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
Deuce Offline
*


Liczba postów: 312
Dołączył: 11-05-13

Pomógł: 34



Post: #35
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

X-Tech widzę że ty taki spec od gier, pewnie ludzie zarabiają kupę kasy na rm2k3 a sory zapomniałem że jedyna gra w rm która zarobiła cokolwiek wyszła na XP, tak mówię o To The Moon no ale przecież Ruby się nie liczy ważne są zdarzenie.

Nie wiem czy masz jakieś kompleksy czy co ale Yoroi miał racje, co dwa dni tworzysz temat w którym wychwalasz 2k i gnoisz resztę, liczą się tylko gry zrobione tak jak ty uważasz,

zapamiętaj sobie że nikogo na świecie nie obchodzi jak gra była robiona, zasoby z internetu, wklejane skrypty czy inne zabawy, ważny jest efekt końcowy nikogo nie obchodzą twoje teorie, zrozum że żaden RM nie zabija wyobraźni
to że nikt nie lubi się sr## ze zdarzeniami i woli zastosować RGSS nie świadczy o jego braku wyobraźni czy kreatywności.

Ale po co ktokolwiek ma się wypowiadać w twoich tematach, jeżeli i tak twoje słowo musi być ostatnie.

#Ave X-Tech wielki twórco gier, wszechwiedzący, Boże który wie co zabija nasza wyobraźnie, ekspercie od naszych mózgów.

[Obrazek: 240x4ye.jpg]
26-09-14 13:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a): kanumerki
X-Tech Offline


Liczba postów: 876
Dołączył: 03-05-13

Pomógł: 23



Post: #36
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

(26-09-14 13:44)Deuce napisał(a):  X-Tech widzę że ty taki spec od gier, pewnie ludzie zarabiają kupę kasy na rm2k3 a sory zapomniałem że jedyna gra w rm która zarobiła cokolwiek wyszła na XP, tak mówię o To The Moon no ale przecież Ruby się nie liczy ważne są zdarzenie.

Nie wiem czy masz jakieś kompleksy czy co ale Yoroi miał racje, co dwa dni tworzysz temat w którym wychwalasz 2k i gnoisz resztę, liczą się tylko gry zrobione tak jak ty uważasz,

zapamiętaj sobie że nikogo na świecie nie obchodzi jak gra była robiona, zasoby z internetu, wklejane skrypty czy inne zabawy, ważny jest efekt końcowy nikogo nie obchodzą twoje teorie, zrozum że żaden RM nie zabija wyobraźni
to że nikt nie lubi się sr## ze zdarzeniami i woli zastosować RGSS nie świadczy o jego braku wyobraźni czy kreatywności.

Ale po co ktokolwiek ma się wypowiadać w twoich tematach, jeżeli i tak twoje słowo musi być ostatnie.

#Ave X-Tech wielki twórco gier, wszechwiedzący, Boże który wie co zabija nasza wyobraźnie, ekspercie od naszych mózgów.




Wydało się. Jesteś ciemną masą, która ma podejście, że w rmie się robi gry dla kasy, ale o grach w rmie ma zerowe pojęcie. Lepsze gry powstały za darmo niż to całe Moon, ale ty o tym nie wiesz. The Moon jest oparte na wzorcu gier przygodowych. Obchodzi jak została zrobiona - bo jeśli gram w gry i widzę , że każda kolejna zbudowana na gotowcach jest jak kopia poprzedniej - nudna jak flaki z olejem i nawet ty olewasz gry z forum niby cfaniaczku, który mysli jak tu na frajerach wyciagnac grosz z rma olewając jednak faktycznie gry, które w tym powstają - nie mając o nich pojęcia. Grałem więc wiem jak to się kończy tak jak reszta i ja olewam zlepki gotowców, bo są nudne o czym świadczy prawie zerowa w nich ilość komentarzy. Ja grałem w tony gier na rma, a nie jak frajer przybyłem na scenę, bo zobaczyłem, że ktoś zarobił na the moon czyli jak ty. Ja gram w gry na rm od 2003, a na scenie jestem od 2008 nim do sceny zaczęli przybywać frajerzyny, które olewają gry na rm, ale myślą że zarobią, ale się okazuje, że nie zarobią, bo te lepsze robią pasjonaci, którzy robią w rmie od lat i siedzą od lat w jrpgach/przygodówkach itd. od wieków a nie w obecnym komercyjnym syfie 3-d. Ciebie nie obchodzi, bo jesteś desperatem, który myśli, że sobie zarobi na frajerach kręcąc knota w rmie, a w gry z rm tak naprawdę nie gra - nie masz zielonego pojęcia o nich. Nie masz pojęcia o niczym w ich temacie więc zamilcz. Najlepsze gry robią pasjonaci, a najgorsze lepiacze gotowców w Ruby wystarczy sobie pograć w gry z rma, a nie obserwować wszystko pod kątem to the moon lol. Beka z ciebie typie.

Gry w rmie robi się jako hobby - najlepsze robią fani gier na rma, którzy je pochłaniają i graja w ich ogromne ilości od zawsze, oraz osoby, które od lat jarają się jrpgami i przygodówkami, a nie jakieś ciemne masy, które oderwały się nagle od 3-d i myślą, że coś wskórają w rmie, bo to proste narzędzie do robienia jrpg- to jest frajerskie. Może i narzędzie jest proste w obsłudze, ale zrobienie dobrej gry wymaga dużego doświadczenia z grami do jakich stworzono rma jrpgami/przygodówkami - ludzie, którzy jarają się tego rodzaju grami, a wręcz od wieków - robią naprawde wybijajace sie w rmie. Jak pokazuje historia takie osoby, które się urwały od 3-d i nagle odpaliły rm - właśnie robią najgorsze gry w rmie. Ewentualne profity rozumiem - jak ktoś zrobi kilka gier za free i osiągnie wysoki poziom niech sobie robi (tak jak autor quitenssence, które było bardzo popularne i miało wysokie noty - dopiero potem zrobił to the moon po latach doświadczenia w rmie - jak osiągnął wysoki poziom swoimi grami, ale jeśli jakiś noob, który jara się grami 3-d, olewa gry na rma i ogólnie nie jarają go jrpgi/przygodówki 2-d i nie ma z nimi dużego doświadczenia tak jak z ilością ukończonych i dobrych gier w rmie nagle się zrywa i pisze, że w tym chce robić gry dla kasy to mam ochotę mu żygnąć na ryj za jego głupotę. Amen
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-14 14:22 przez X-Tech.)
26-09-14 14:05
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
Deuce Offline
*


Liczba postów: 312
Dołączył: 11-05-13

Pomógł: 34



Post: #37
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

Ciemna masą jesteś ty, zapatrzony w przestarzałego rma, To The Moon to przykład najlepszej gry jaka powstał przy pomocy RPG makera, dlaczego?
dlatego że to jedyna gra która pokazała że rm to nie taki syf jak ludzie z poza sceny myślą.
Jedynym cwaniaczkiem jakiego widzę to ty, wielki znawca gier nic poza 2k się nie liczy, jesteś po prostu śmieszny.
Jak bym miał zarabiać to nie na rm, gram w gry robione przy pomocy rpg makera, ale oczywiście ty zawsze wiesz co ja robię i czego nie robię, zrozum że 2k to zabytek, nawet XP odchodzi w zapomniane gdyby nie RGSS które doszło od XP to pewnie rpg maker upadł by ze względu na grafikę, mało kto chce patrzeć w 2014 roku na 8 bitowe gierki które wyglądają jak z lat 90.
VX Ace jest ratunkiem ze względu na RGSS3, lepsza grafikę i nowe możliwości, ale takie zakompleksiony typ jak ty nigdy tego nie zrozumie.

Masz się za znawcę gier bo siedzisz całymi dniami i grasz w gierki z rm.
Ja nie ma pojęcia o grach, może i lubię pograć w gry ale za żadnego znawcę się nie uważam w przeciwieństwie do ciebie, wyskocz ze swoimi pomysłami do firm zajmującymi się grami, wyśmieją cię szybciej niż zdołasz tam dojść.

[Obrazek: 240x4ye.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-14 14:18 przez Deuce.)
26-09-14 14:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
X-Tech Offline


Liczba postów: 876
Dołączył: 03-05-13

Pomógł: 23



Post: #38
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

Nic nie wiesz. Pusto w głowie. Przed chwilą pokazałeś, że oceniasz gry po tym ile są w stanie zarobić to oczywiste jakie masz podejście do gier. Lubisz zmasowany komercyjny syf.

Gra, która przyciągała do sceny rma w Polsce od lat to Czasoprzestrzeń 3 - w to grały setki tysięcy ludzi zdesperowany cfaniaczku. Inne gry, które przyciągały do rma to Pararell Worlds, które w swoim czasie leżało na victory games tak jak cp3 podobnie jest z zagranicznymi grami w stylu Legion Saga 2, Blurred Line, o których ty nie słyszałeś. Grą, która najbardziej przyciągła do rma na świecie było w sumie Ahriman Prophecy, które leżało na niemal wszystkich stronach grami free/indie.

Przecież ja cały czas piszę, że VX ACE jest dobry - tylko psują jego reputacje syfy robione z gotowców w Ruby. Gdybyś grał w gry na rma to byś o tym wiedział.


VX ACE nie ma lepszej grafiki to wygląda jak flaszowe rozmazane grafiki z 8bitowych jrpgów na nesa. Gry flashowe już były w latach 90tych i początkach 2000 roku - same shit. Lepsze grafiki ma 2k3, ale jedyna różnica to taka, że mają mniejszą rozdzielczość.

VX ACE może i oceni grafoman, który oderwał się od 3-d jako lepszy przez większą rozdzielczość, ale fan gier w rmie oczywiście, że oceni wyżej 2k3, bo owocuje lepszymi grami i większą różnorodnością i spójnością klimatyczną.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-14 14:32 przez X-Tech.)
26-09-14 14:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
Mateusz SSJ8 Offline
*


Liczba postów: 511
Dołączył: 10-05-13

Pomógł: 40



Post: #39
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

@X-Tech
A sam oświecony jesteś? Bo jeśli nieoświecony nieoświeconego oświeca, to obaj pozostaną nieoświeceni. Weź poczytaj sobie o takich ludziach jak Budda, Krishnamurti, Sokrates, czy Osho. Szczególnie polecam ci książki Osho.





Co do tematu, to tacy kaznodzieje jak X-Tech na pewno nie podtrzymają wyobraźni twórców gier w RPG Makerze. Obecna kadra posługująca się 2000 i 2003 powoli już znika, a nowych bardziej ciągnie już do RPG Makera XP, bo ma on praktycznie więcej możliwości niż starsze. A RPG Maker VX nie ma szans długo się utrzymać przy VX Ace, bo Ace ma tilesety, których w normalnym VX brakowało. A oswojenie się z atrybutami i efektami to tylko kwestia czasu. Tak więc przyszłość należy do XP i VX Ace. W zależności od tego, czy twórca chce 6 warstw pierwszeństwa, czy wystarczą mu tylko dwie. Z całej najnowszej trójki żaden nie zabija wyobraźni, a do tego niektóre rzeczy da się z jednego przenieść do drugiego. Problemem może być ograniczenie w starszych od XP. Fanatycy jednak zabijają twórczość twórców gier w rpg makerze, ponieważ nie pozwolą na używanie XP ani nowszego od XP, bo kogo mogliby pouczać, jak w 2000 i 2003 tworzyć gry, gdyby RPG Makery 2000 i 2003 poszły razzawsze w odstawkę. Żeby oni mogli być nauczycielami, rpg makery 2000 i 2003 muszą pozostać w użyciu i nie obchodzi ich, za jaką cenę. Dobrze, że Polska Scena RPG Makera, z której X-Tech pochodzi, upadła, ale on sam powinien był upaść razem z nią.

Nienawidzony i nienawidzący. Przez nienawiść tego drugiego obaj będą martwi.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-14 15:17 przez Mateusz SSJ8.)
26-09-14 15:09
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
X-Tech Offline


Liczba postów: 876
Dołączył: 03-05-13

Pomógł: 23



Post: #40
RE: Co zabija wyobraźnie twórców gier w rpgmaker ?

Faktycznie możliwości są niesamowite np: zrobienia kolejnej gry do programu porażki rma angiusa np: z Cyklu Miasteczko Nowoczesne - 99% gier, które tam trafiają właśnie jest z nowych rmów.

Może i te możliwości faktycznie dają rmy nowe większe do zasilania porażek rma, ale to tylko pokazuje, że te możliwości są zrealizowane dla totalnych noobów produkujących crap.
26-09-14 15:15
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
"Pomógł" przyznał(a):
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Ultima Forum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS
Powered By MyBB. © 2013 MyBB Group. All Rights Reserved.
Skórka by Ayene.