Cytat:Dotarłem do miejsca w którym wystąpiło nieznane zjawisko z podłogą. Póki co dopadło mnie w miejscu z czołganiem. Nie było żadnego tutka jak się czołgać.
Nie trzeba żadnego samouczka. Po prostu idziesz wolniej, resztę robi sama (pada na czworaka i się czołga). Czas w tej scenie jest tak wymierzony, ze nie możesz strącić więcej niz 3 sekund na potkniecie lub bieganie w poziomie.
Cytat:Teraz muszę jeszcze raz przechodzić od miejsca w którym znalazłem przedmioot zapisu bo nie mam pojęcia jak ustawić go w jakimś miejscu na punkt zapisu - niezależnie od tego czy zapiszę czy nie po wejściu w ten przedmiot on i tak jest traktowany jako użycie....i przedmiot znika.
Punkt zapisu nie jest podany w sposob oczywisty. Zapis jest wpleciony w klimat gry, wiec trzeba go odnalezc, zbadac i umiescic. Niestety ograniczenie rm sprawia, ze silnik nie ma mozliwosci sprawdzenia po wejsciu w menu zapisu, czy ten zostal dokonany czy nie, wiec znika automatycznie.
Cytat:Ogólnie gra jest co raz lepsza im dalej. Irytuję mnie lekka fajtłapowatość głównej bohaterki i jej powtarzanie, że jest w śnie, ale poza tym większość gry i tego co gada bardzo spoko. Bardzo ciekawe. Bardzo. Sama muza która wchodzi w akcji w trakcie gry też pasuje do sytuacji.
Kazdy odbiera to inaczej, ona to robi bo usilnie probuje sie zagluszyc niewygodne fakty i przycmic intuicje, ktora podpowiada jej coś innego. Tak jak pisalem, zadna z niej profesjonalistka, ot mloda studentka psychologi ze skrzywieniem na parapsychologie i zjawiska paranormalne.
Narzekasz na filmik otwierający, ale tu masz opening z Corpse Party, gry która była w prostej linii bezpośrednią inspiracją dla hope.
https://www.youtube.com/watch?v=snlADSYTyMw
Podpowiem, że jesteś w 1/3 scenariusza, od tego momentu zaczyna się robić niebezpiecznie. Pojawią się nie tylko przepascie, ktore mogą cię zabić.
ps. Jesli irytuje nas jakis bohater to znaczy, ze jest dobrze skonstruowany bo wywołuje w widzu/graczu jakieś emocje. Najgorsze są postacie obojętne, szare i bez wyrazu.