RE: Jak to jest z zapisami w grach ;P
Wybacz, X-Tech, ale jeszcze przed moim pierwszym postem w tym temacie twój nos przekroczył typową długośc dla tengu. A teraz dziw, że jeszcze się nie wykrwawiłeś na śmierć, bo z twoim poziomem zadufania w sobie jeszcze wtedy powinieneś był leżeć na podłodze w swoim pokoju. Martwy. Chyba używasz laptopa na otwartej przestrzeni, bo tym kinolem już dawno zrobiłbyś w namiocie dziurę.
To, że twórcy dają zapis w dowolnym miejscu
1. nie jest cheatem (gry na PC były kiedyś bardzo często piracone i gdyby zapis w dowolnym miejscu rzeczywiście był cheatem, występowałby TYLKO w pirackich kopiach gier, a nie również w oryginałach)
2. nie zasługuje na to, żeby poniżać osoby z tego korzystające, bo grzebanie w zapisach gry np. notatnikiem grozi uszkodzeniem go, w konsekwencji czego trzeba grać od samego początku (zawartość zapisu widziana w edytorach tekstu jest kodem maszynowym).
3. w przypadku ręcznego zapisu jest większą zaletą, niż autozapis przy wyłączaniu gry i wczytywaniu go, a następnia kasowaniu przy włączaniu jej z powrotem. Kasowanie zapisu po tym, jak zostanie wczytany, skazuje gracza na konieczność grania od nowa, jak nastąpi przerwa w dostawie prądu do jego domu, a nigdy nie wiadomo, kiedy to nastąpi.
Sam zrób sobie taką grę w RPG Makerze XP (w starszym ci nie wyjdzie), nad którą będziesz musiał siedzieć 24 godziny na dobę przez 5 dni i próbuj ją przejść, kiedy co jakiś czas prąd przestaje ci dopływać do komputera, a ty nigdy nie wiesz, kiedy to znowu nastąpi. I nadal sądzisz, że zapis w dowolnym miejscu to cheat? Poza tym w grach wyścigowych (czy to konsolowych, czy PCowych) możliwość zapisu i tak następuje dopiero po wyścigu. Wyjątek może się pojawić w grach konsolowych uruchamianych na komputerze przez emulator, ale nikt normalnynie myśli o zapisywaniu gry w środku działania.
Poza tym w niektórych grach organizowane są turnieje. Cheaterzy nie mają tam możliwości wygrania na codzień stosowanymi metodami, z powodu których sie tak zwą (cheaty), bo cheaty są negatywnie traktowane przez społeczność i cheaterzy zostaliby nie tylko zdyskwalifikowani, ale również ZBANOWANI.
Oczywiście, organizacja turnieju może zabronić zapisywania gry w ogóle podczas trwania turnieju, lub dopuścić określoną formę, ewentualnie pozwolić na zapis po upływie dziennego czasu rozgrywki, jeśli nie ma pewności, kto wygrał. Na przykład "Sonic the hedgehog 3". W grach z tej serii często osoby grające w tę grę walczyły między sobą na punkty, pierścienie i czas. Gdzieś na fanscenie są linki do filmów dokumentujących rekordy w poszczególnych lokacjach. Jednak zapisywanie gry nie jest cheatem, więc organizacja turnieju może w pewnych wypadkach pozwolić na to.
Nienawidzony i nienawidzący. Przez nienawiść tego drugiego obaj będą martwi.
|